Odpowiedziałem sobie na bardzo ważne pytanie: "co lubię w życiu robić" i... podróżuję po Azji.
czytasz blog:

Tak dużo jak to możliwe - cz. II - Azja Pd-Wsch.



16gru
2006

Czysta rozrywka

1 15 0  
  Muang Vangviang, Laos, prowincja Khouèng Viangchan

tubing z butelką piwa Lao Opuściliśmy Xam Nuea wczesnym rankiem rozpoczynając długą podróż na południe. Trasę przez Phonsavan już znaliśmy zatem wybraliśmy najdłuższą możliwą w Laosie autobusową trasę prowadzącą do stolicy kraju przez jego północne tereny. I był to świetny pomysł. Odcinek trasy pomiędzy Nam Noen a Pak Mong (droga nr 1) był przepiękny. Trasa wiodła przez górzyste, bardzo gęsto zalesione tereny a przydrożne tablice z napisem "Jesteśmy dumni, że na tym terenie mieszkają tygrysy" mówiły same za siebie. Co kilkanaście kilometrów mijaliśmy wioski z tradycyjną zabudową i uśmiechniętymi mieszkańcami. Odcinek drogi zdecydowanie warty polecenia. Jedynie nie dawała nam spokoju kondycja naszego kierowcy - jednego na całą, 26 godzinną podróż. Gdy po 22 godzinach jazdy, wysiadaliśmy w Vang Vieng kierowca leżał bezwładnie na kierownicy łapiąc pewnie kilka minut snu...

Na naszej mapie miasteczko Vang Vieng oznaczone jest dopiskiem "miasto relaksu" i w gruncie rzeczy niczym innym w istocie nie jest. Sama osada jest kompletnie nieatrakcyjnym, sztucznie rozwijającym się tworem działającym dzięki turystom i wyłącznie dla turystów. Składa się z plątaniny kilku ulic położonych pomiędzy rzeką i dawnym, amerykańskim pasem startowym, przy których w zupełnie niezorganizowany sposób budują się wciąż to nowe budynki. Panuje bałagan i jest brzydko. Kajaki Co więcej region ten uważany jest za jeden z głównych terenów produkcji narkotyków w Laosie a jeszcze parę lat temu zdarzały się tu napady na pojazdy poruszające się główną drogą w kierunku stolicy. Ale pomimo tego wszystkiego do miasteczka codziennie ciągną autobusami tabuny turystów. A dlaczego? A dlatego aby się... zrelaksować.

Sekretem Vang Vieng jest niezwykle malownicza okolica w której jest położony. Tuż za miasteczkiem przepływa Rzeka Nam Song, wijąca się leniwie pomiędzy wielkimi wapiennymi górami, nieco podobnymi do tych w chińskim Guilin i Yangshuo. I właściwie wszystko kręci się tu wokół rzeki, malowniczej okolicy no i oczywiście piwa Lao. Samo przebywanie w miasteczku nie ma właściwie większego sensu, chyba że się lubi leżeć cały dzień w knajpie, pić piwo, jeść bez przerwy i oglądać niekończące się maratony serialu "Friends". Ale wystarczy wybrać się kilkanaście kilometrów za Vang Vieng by zobaczyć co okolica ma do zaoferowania.

Tubing

Wydaje się, że właśnie z tą nazwą Vang Vieng kojarzy się najbardziej. A czym jest owy tubing? To nic innego jak leniwe, lub czasem bardzo leniwe spławianie wielkiej, nadmuchanej dętki od traktorowego koła po rzece. Jaki tego jest sens? A no taki, że wraz z dętką spławia się relaksujący się białas, leżąc zwyczajnie na niej, mocząc zadek w ciepłej wodzie i pozwalając by spokojny prąd rzeki zaniósł go z oddalonej o jakieś 3 km przystani do Vang Vieng. jaskinia Tham Phu Kham Niektórzy turyści podnoszą nieco stopień trudności poprzez spławianie dętki, siebie i 3 - 4 butelek piwa Lao w taki sposób by ich nie zgubić zanim nie zostaną opróżnione do ostatniej kropli. Czasem można spotkać nawet takiego "tubinga" co to niczym trup płynie na traktorowej dętce po zakończonym sukcesem opróżnieniu 4 lub więcej butelek piwa Lao. Ciekawe, czy jest w miasteczku jakaś osoba która ma za zadanie wyławiać takie pływające zwłoki zanim popłyną dalej w stronę Wientianu i silnego Mekongu...

Jaskinie

Skoro są wapienne góry to muszą być i jaskinie. I tak jest w istocie. Cała okolica jest upstrzona większymi lub mniejszymi, krasowymi jaskiniami. Jedne są na tyle niewielkie, że nie ma co sobie nimi zawracać głowy ale są też i takie które odwiedzić warto, zwłaszcza jeżeli nie miało się z nimi do czynienia wcześniej. W przeciwieństwie do tego typu obiektów w Europie czy w Chinach jaskinie w okolicach Vang Vieng są niemal dzikie. Nie ma w nich zabetonowanych ścieżek, oświetlenia czy drewnianych pomostów ułatwiających chodzenie. Jest tylko mrok, wilgoć, pająki i duża frajda gdy się je odwiedzi. My odwiedziliśmy dwie jaskinie. Najfajniejsza była wodna jaskinia. Zaskoczył nas jej wygląd bo raczej nie tego się spodziewaliśmy. Wejście do jaskini jest niemal całkowicie zatopione. Aby się dostać do środka trzeba wpłynąć do środka na wspomnianym wcześniej tubingu trzymając się rozpiętej liny poręczowej. Świątynia relaksu Po kilku metrach światło słoneczne praktycznie przestaje docierać i trzeba się wspomóc wodoodpornymi, silnymi lampkami w które wyposażony jest każdy zwiedzający. Po przepłynięciu jaskiniowego jeziora wchodzi się do podziemnych korytarzy. Przejście przez nie w asyście przewodnika zajmuje około godziny. Przeżycie jest niesamowite bowiem przez większość czasu trzeba się dosłownie czołgać, kroczyć na kolanach lub przeciskać przez skalne przejścia. Co więcej, jakieś 80% chodników zalanych jest wodą, tak więc prawie przez cały czas brnie się zanurzonym po kolana, czasem do pasa w wodzie. W porze deszczowej, część korytarzy jest zalana wodą całkowicie. Cudownie było tak kluczyć w ciemnościach, rozświetlonych jedynie światłem latarek, co chwila uważając na śliskie skały i wypatrując świecących w ciemnościach wielkich pająków uczepionych skał. Jaskinia ta ma bardzo bogatą szatę naciekową i aż dziwne jest, że każdy może ją mimowolnie niszczyć przeciskając się z korytarza do korytarza. Odwiedziliśmy również jaskinię Tham Phu Kham. Ma ona zupełnie inny charakter. Jest to ogromna grota z bogatą szatą naciekową, z figurą leżącego Buddy w środku. Jeżeli jest się wyposażonym w latarkę można zapuścić się w 400 metrowy, całkowicie ciemny korytarz by odwiedzić jeszcze większe groty. Przed jaskinią znajduje się niewielka, turkusowa laguna w której można sobie miło popływać wraz z kolorowymi rybkami. W rytmie piwa Lao

Kajaki i rowery

Dla tych, którzy chcą nieco bardziej aktywnie spędzić pobyt, Vang Vieng oferuje miłe i nietrudne spływy kajakami w dół rzeki. Kajaki są nowe, jedno, dwu i trzyosobowe. Każdy turysta dostaje kapok i krótką lekcję jak sobie radzić na rzece. Spływ jest przyjemny i urozmaicony częstymi bystrzami oznaczonymi na skali trudności wartościami 1 i 2 (1 - najmniejsza wartość na skali). Nie ma w tym żadnej filozofii a jest to doskonały sposób by podziwiać okolicę i życie mieszkańców. Niemal wszędzie w miasteczku można też wypożyczyć rowery. Za ich pomocą łatwo będzie się dostać do okolicznych jaskiń.

Królestwo relaksu

Dwa kilometry od Vang Vieng, na brzegu rzeki zostało zbudowane królestwo relaksu. To nic innego jak niewielkie, bambusowe miasteczko służące jedynie do zabawy i relaksu nad rzeką. Gdy pierwszy raz przybywa się tam wrażenie jest piorunujące. Cała masa bawiących się młodych ludzi na bardzo niewielkiej powierzchni. Z głośników wydobywają się setki decybeli muzyki. Nie jakiś tam czarny, rapujący chłam z pięcioma apostrofami w nazwie zespołu lecz dobre, klasyczne kawałki których mogą słuchać wszystkie pokolenia. Na miejscu funkcjonują bary, dwa boiska do siatkówki i "zośki", tarasy do opalania się, a nad wszystkim tym góruje... huśtawka -12 metrowa, bambusowa wieża z której raz na parę minut, z głośnym krzykiem zjeżdża wprost do wody gość tego przybytku. Tubingi I właśnie ta huśtawka jest najważniejszym elementem tego miejsca. Najpierw po bambusowej drabinie trzeba wdrapać się na wieżę, złapać podawany przez ratownika trapez i zwyczajnie puścić się w dół. Z ogromną prędkością mknie się ku wodzie, by w ostatniej chwili nabrać ponownie wysokości i zacząć powtórnie mknąć ku wieży. Cały bajer polega na tym aby wyczuć moment kiedy jest się najbliżej wody i wtedy się puścić. W przeciwnym razie można zrobić bardzo duży "plusk" spadając - w najgorszym razie - z 12 metrów. Uwaga - zabawa poważnie wciąga i prawdopodobnie może uzależniać... Wszystko trwa do zachodu słońca. Gdy tylko słoneczko schowa się za górkami wszyscy wsiadają do kajaków, tubingów, chwytają pozostałe butelki piwa Lao i wyruszają do Vang Vieng. Zabawa zacznie się przed południem następnego dnia.

Informacje praktyczne:

- nocowaliśmy w Vieng Villay GH. Bardzo ładne dwójeczki z łazienką i gorącą wodą za 3USD, polecamy ich GH jak i mieszczącą się w budynku agencję organizującą wycieczki po okolicy
- całodzienna wycieczka: transport 17km za miasto, wodna jaskinia, tubing, obiad, buddyjska grota, 10km na kajaku i 4 godzinna wizyta w "huśtawce" - 12USD / os
- Internet - 300 Kip / min - w całym mieście
- bardzo pomocna, dobra mapa okolic Vang Vieng - 15 000 Kip
- wypożyczenie rowerów na cały dzień - 10 000 - 15 000 Kip
- wstęp do jaskini Tham Phu Kham - 10 000 Kip
- do Vientiane najłatwiej dostać się Sawngthaew. Odjeżdżają co 20 min z dworca na pasie startowym. Jadą około 4 godzin, cena 25 000 Kip. Ceny autobusów VIP w agencjach zaczynają się od 50 000 Kip, autobusy też jadą 4 godziny więc nie warto z nich korzystać
- "huśtawka" jest darmowa. Skacze się pod nadzorem dwóch ratowników więc zabawa wydaje się być bezpieczna.
- Tubing - 50 000 Kip. W cenę wliczone jest wypożyczenie dętki oraz transport tuk-tukiem na oddaloną o 3 km przystań.

 


Odległość pokonana od ostatniego punktu (Ban Phoukhoun, Laos): ok , mierzona w linii prostej.
Całkowity przebyty dystans to ok. .

16gru
2006

Galeria (15)

 
  Muang Vangviang, Laos, prowincja Khouèng Viangchan
 
  • Opublikuj na:
16gru
2006

Komentarze

 
Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *



Na mapie

 

Spis treści

1
1. Koniec pobytu w Chinach Mengla, Chiny
piątek, 1 gru 2006
Mengla, Chiny Koniec pobytu w Chinach, Mengla, Chiny
1 7
2. Sabai Dii Laos Louang Namtha, Laos
piątek, 1 gru 2006
Louang Namtha, Laos Sabai Dii Laos, Louang Namtha, Laos
1 7
3. Prawie w Tajlandii Ban Houayxay, Laos
niedziela, 3 gru 2006
Ban Houayxay, Laos Prawie w Tajlandii, Ban Houayxay, Laos
1 8
4. Rejs po Mekongu Muang Pakbèng, Laos
poniedziałek, 4 gru 2006
Muang Pakbèng, Laos Rejs po Mekongu, Muang Pakbèng, Laos
5
5. Ban Pak-Ou, Laos wtorek, 5 gru 2006 Ban Pak-Ou, Laos Ban Pak-Ou, Laos
1 16
6. Piękne miasto Louangphrabang, Laos
wtorek, 5 gru 2006
Louangphrabang, Laos Piękne miasto, Louangphrabang, Laos
1 15
7. Bombowe miasteczko Muang Phônsavan, Laos
poniedziałek, 11 gru 2006
Muang Phônsavan, Laos Bombowe miasteczko, Muang Phônsavan, Laos
1 2
8. Prawie jak Wietnam Xam Nua, Laos
środa, 13 gru 2006
Xam Nua, Laos Prawie jak Wietnam, Xam Nua, Laos
5
9. Viangxai, Laos czwartek, 14 gru 2006 Viangxai, Laos Viangxai, Laos
1 15
10. Czysta rozrywka Muang Vangviang, Laos
sobota, 16 gru 2006
Muang Vangviang, Laos Czysta rozrywka, Muang Vangviang, Laos
1 10
11. Stolica Laosu Wientian, Laos
wtorek, 19 gru 2006
Wientian, Laos Stolica Laosu, Wientian, Laos
1 5
12. Champasak, Laos piątek, 22 gru 2006 Champasak, Laos Champasak, Laos
1 14
13. Święta w raju Ban Dondét, Laos
sobota, 23 gru 2006
Ban Dondét, Laos Święta w raju, Ban Dondét, Laos
1
14. Prawie w Tajlandii Ban Vangtao Nai, Laos
środa, 27 gru 2006
Ban Vangtao Nai, Laos Prawie w Tajlandii, Ban Vangtao Nai, Laos
1
15. Koszmaru ciąg dalszy Nong Khai, Tajlandia
czwartek, 28 gru 2006
Nong Khai, Tajlandia Koszmaru ciąg dalszy, Nong Khai, Tajlandia
1 12
16. Khao San Rd. Bangkok, Tajlandia
czwartek, 28 gru 2006
Bangkok, Tajlandia Khao San Rd., Bangkok, Tajlandia
1 8
17. Tonąc w kwiatach Kota Bahru, Malezja
piątek, 5 sty 2007
Kota Bahru, Malezja Tonąc w kwiatach, Kota Bahru, Malezja
1 22
18. Raj na ziemi? Singapore, Singapur
poniedziałek, 8 sty 2007
Singapore, Singapur Raj na ziemi?, Singapore, Singapur
1 14
19. Stolica Malezji Kuala Lumpur, Malezja
czwartek, 11 sty 2007
Kuala Lumpur, Malezja Stolica Malezji, Kuala Lumpur, Malezja
1 10
20. W końcu na plaży Pangkor, Malezja
sobota, 13 sty 2007
Pangkor, Malezja W końcu na plaży, Pangkor, Malezja
1 5
21. Kolonialne miasto George Town, Malezja
wtorek, 16 sty 2007
George Town, Malezja Kolonialne miasto, George Town, Malezja
1
22. Znowu w Bangkoku Bangkok, Tajlandia
czwartek, 18 sty 2007
Bangkok, Tajlandia Znowu w Bangkoku, Bangkok, Tajlandia
1 18
23. Stolica Związku Myanmar Rangun, Myanmar
sobota, 20 sty 2007
Rangun, Myanmar Stolica Związku Myanmar, Rangun, Myanmar
1 13
24. Dzień na motorku Bago, Myanmar
poniedziałek, 22 sty 2007
Bago, Myanmar Dzień na motorku, Bago, Myanmar
1
25. Zlota Skala Kyaikto, Myanmar
wtorek, 23 sty 2007
Kyaikto, Myanmar Zlota Skala, Kyaikto, Myanmar
1
26. Cudne jezioro Inle Lake, Myanmar
czwartek, 25 sty 2007
Inle Lake, Myanmar Cudne jezioro, Inle Lake, Myanmar
1
27. Treking w górach Kalaw, Myanmar
sobota, 27 sty 2007
Kalaw, Myanmar Treking w górach, Kalaw, Myanmar
1
28. Drugie najwieksze miasto kraju Mandalaj, Myanmar
środa, 31 sty 2007
Mandalaj, Myanmar Drugie najwieksze miasto kraju, Mandalaj, Myanmar
29. Mingun, Myanmar piątek, 2 lut 2007 Mingun, Myanmar Mingun, Myanmar
1
30. Dlugi most Amarapura, Myanmar
sobota, 3 lut 2007
Amarapura, Myanmar Dlugi most, Amarapura, Myanmar
1
31. Ava, Myanmar sobota, 3 lut 2007 Ava, Myanmar Ava, Myanmar
1
32. Pagody pagody Pagan, Myanmar
niedziela, 4 lut 2007
Pagan, Myanmar Pagody pagody, Pagan, Myanmar
1
33. Znowu w stolicy Rangun, Myanmar
środa, 7 lut 2007
Rangun, Myanmar Znowu w stolicy, Rangun, Myanmar
1
34. Ach ten Bankok Bangkok, Tajlandia
piątek, 9 lut 2007
Bangkok, Tajlandia Ach ten Bankok, Bangkok, Tajlandia
1
35. SCAMbodia Paôy Pêt, Kambodża
niedziela, 11 lut 2007
Paôy Pêt, Kambodża SCAMbodia, Paôy Pêt, Kambodża
1 16
36. Angkor Siem Reap, Kambodża
niedziela, 11 lut 2007
Siem Reap, Kambodża Angkor, Siem Reap, Kambodża
1 11
37. Szalone miasto Phnom Penh, Kambodża
czwartek, 15 lut 2007
Phnom Penh, Kambodża Szalone miasto, Phnom Penh, Kambodża
1 3
38. Plaża... Sihanoukville, Kambodża
niedziela, 18 lut 2007
Sihanoukville, Kambodża Plaża..., Sihanoukville, Kambodża
1 6
39. Good Morning Viet Nam Ho Chi Minh, Wietnam
piątek, 23 lut 2007
Ho Chi Minh, Wietnam Good Morning Viet Nam, Ho Chi Minh, Wietnam
6
40. Tây Ninh, Wietnam sobota, 24 lut 2007 Tây Ninh, Wietnam Tây Ninh, Wietnam
6
41. Củ Chi, Wietnam sobota, 24 lut 2007 Củ Chi, Wietnam Củ Chi, Wietnam
1 15
42. Open Tour Hue, Wietnam
poniedziałek, 26 lut 2007
Hue, Wietnam Open Tour, Hue, Wietnam
1 16
43. Stolica Wietnamu Hanoi, Wietnam
środa, 28 lut 2007
Hanoi, Wietnam Stolica Wietnamu, Hanoi, Wietnam
1 4
44. Gdzie smok schodzi do morza Hạ Long, Wietnam
piątek, 2 mar 2007
Hạ Long, Wietnam Gdzie smok schodzi do morza, Hạ Long, Wietnam
1 8
45. Ponownie do Chin Babu, Chiny
poniedziałek, 5 mar 2007
Babu, Chiny Ponownie do Chin, Babu, Chiny
1 17
46. Ostatni przystanek Hong Kong, Hong Kong
środa, 7 mar 2007
Hong Kong, Hong Kong Ostatni przystanek, Hong Kong, Hong Kong
1
47. Po podróży Pruszków, Polska
sobota, 10 mar 2007
Pruszków, Polska Po podróży, Pruszków, Polska

Na skróty

Podsumowanie

ostatni wpis:10 mar 2007  (15 lat temu)
pierwszy wpis: 1 gru 2006  (15 lat temu)
  
liczba tekstów:42
liczba zdjęć:319
liczba komentarzy:112
odwiedzone kraje:11
odwiedzone miejscowości:44

Uczestnicy

RedakcjaWarszawa

Skontaktuj się ze mną



strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2021 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2021 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone