Odpowiedziałem sobie na bardzo ważne pytanie: "co lubię w życiu robić" i... podróżuję po Azji.
czytasz blog:

Ladem z Chin (KZ,UZ i Tadzykistan)

   
1 2 0
Warszawa, Polska

Sobota, 1. Września 2007? Na peronie dworca Jaroslawskiego spotykam się z Francuzkami (tymi, które poznałam w pociągu) bowiem obiecałam im, że im tu w Moskwie pomogę.? Jest jeszcze bardzo wcześnie rano (4.20), ciemno i mży a metro zaczyna jeździć dopiero od 5.30. Kierujemy się więc najpierw do poczekalni. Okolice dworca obfitują w barki i różnego rodzaju kioski oraz kantory, które mają być otwarte przez 24 godziny, jednak żaden z nich nie jest czynny.

   
1 20 0
Moskwa, Rosja

Sobota, 1. Września 2007? W czwartek rano musiałam już opuścić hotel i ponieważ zostało mi do odjazdu pociągu prawie 4 godziny postanowiłam je jakoś zagospodarować. Nie miałam już ochoty jechać do centrum, poszłam więc do kafejki internetowej, która znajdowała się na terenie dworca (1h korzystania z komputera to 65R).?

   
1 25 0
Krasnoyarsk, Rosja

Wtorek, 21. Sierpnia 2007? Przejazd na lotnisko marszrutką nr 80 (0.80 TJS) trwał około 40 minut. Lotnisko jest małe, składa się z 2 budynków ale wygląda na całkiem nowe. W hali odlotów było bardzo dużo ludzi, a to z tego powodu, że wcześniej odlatywał samolot do Dubaju, gdzie też pracuje sporo Tadżyków.

   
1 12 0
Kayrakum Reservoir, Tadżykistan

Niedziela, 19.Sierpnia 2007? Jeszcze tego samego dnia zmieniam zdanie i kupuję bilet na niedzielę wieczór na samolot do Krasnojarska, jedyny jaki udało mi się dostać (304$). Doszłam do wniosku, że nie będę ryzykowała w Taszkiencie - tam miałabym tylko 2 lub 3 dni i ryzyko, że nie dostanę miejsca na jakikolwiek samolot do Rosji byłoby duże.

   
1 61 0
Khujand, Tadżykistan

Piątek, 17. Sierpnia 2007 Od wczoraj jestem już w Khojand, drugim co do wielkości mieście Tadżykistanu. Chciałam przyjechać tu autobusem lub marszrutką, czekałam na dworcu ponad pół godziny, ale okazało się, że nic nie jedzie i udałam się na postój przed dworcem.? Od razu znalazłam pojazd (jeepa) i ustaliłam cenę: 10 TJS i zaznaczając, że chcę siedzieć z przodu.

   
1 82 0
Istaravshan, Tadżykistan

Piątek, 17. sierpień W Duszanbe jestem tylko kilka godzin, muszę wymienić pieniądze, zjeść i zrobić jakieś drobne zakupy(Zielony Bazar) i udaję się w dalszą drogę na północ do Istaravshan i Khojand. Zostało mi już tylko kilka dni do końca ważności wizy. Udaję się na północ miasta na przystanek Rajon Nurobob, skąd odjeżdżają samochody do Khojand.

   
1 15 0
Duszanbe, Tadżykistan

Środa, 15. Sierpnia 2007 Budzę się bardzo wcześnie i już bez śniadania udaję się na bazar, skąd odjeżdżają samochody do Dushanbe (cena 120 150 TJS za 621 km). Czeka tu już kilka aut ale mało w nich pasażerów i wydaje się, ze czas oczekiwania na odjazd będzie bardzo długi. Trzeba oczywiście czekać aż uzbiera się komplet pasażerów, a każdy z kierowców twierdzi, że za chwilkę odjedzie co jest kompletną bzdurą.

   
1 19 0
Khorugh, Tadżykistan

Środa, 15. Sierpnia 2007 Rankiem następnego dnia muszę jeszcze raz iść do kafejki internetowej, by dokończyć pisanie moich relacji. Koło południa postanawiam jeszcze udać się na zwiedzanie ogrodu botanicznego, który znajduję się kawałek za miastem (na wschód). Można wsiąść do marszrutki nr 1 koło muzeum w centrum albo na początkowym przystanku - przy bazarze.

   
1 11 0
Khorugh, Tadżykistan

Środa, 15. Sierpnia 2007 Niestety następnego dnia muszę już opuścić gościnna wioskę i udać się w powrotna drogę do Khorog. Budzi mnie krzątanina gospodarzy już wcześnie rano. Szykują mi śniadanie: chleb, herbata, rodzynki, morele i migdały a w prezencie dostaje sznur pestek z moreli.

15sie
2007

Savnob

   
1 47 0
Savnob, Tadżykistan

Środa, 15. Sierpnia 2007? Następnego dnia żegnam się z moimi towarzyszami podroży - razem spędziliśmy 9 dni i bardzo się zżyliśmy. Oni odjeżdżają z powrotem do Karakol a ja zostaję jeden dzień w Savnob. Chcę trochę pozwiedzać okolicę, nacieszyć się ludźmi i widokami. Nad wioską dawny Pik Komunizmu a obecnie nazywa się Azalsze Olimov.

   
1 34 0
Savnob, Tadżykistan

Poniedziałek, 13. Sierpnia 2007? Kierowca przyjeżdża punktualnie następnego ranka. Ciężarówka sprawia dobre wrażenie.?Facet żąda pieniędzy na benzynę, ale tłumaczę mu, że to jego sprawa. połowę pieniędzy dostanie wieczorem, a resztę już po przyjeździe do Karakol. nawet daję mu przykład: gdy idę do restauracji to przecież nie daję najpierw pieniędzy na zakupy, placę po spożytym posiłku.

   
1 31 0
Karakul’, Tadżykistan

Poniedziałek, 13. Sierpnia 2007? W Murgab był ponoć internet, ale obecnie nie działa. Można za to bez problemu zadzwonić z poczty do Polski. Jedna minuta kosztuje 2.5TJS. Ale kiedy szukam poczty (a jest koło biura OVIR-u) to nikt nie wie, gdzie ona jest. Zresztą o cokolwiek się pytam, to ludzie choć tu mieszkają całe życie niczego nie wiedzą.

12sie
2007

Rangkul

   
1 46 0
Rangkŭl, Tadżykistan

tu można obejrzeć zdjęcia z trasy do jeziora Rangkul i do wioski o tej samej nazwie oraz na pastwisko, które znajdowało sie około 10 km od wioski. Umiesciłam tu rownież zdjęcia z trasy prowdzącej do granicy z Chinami (Kulma Pass).

   
1 24 0
Rangkŭl, Tadżykistan

Niedziela, 12. Sierpnia 2007 Murghab to miasteczko już w połowie kazachskie a w połowie tadżyckie, położone na wysokości 3576m. Zamieszkuje go tylko 6500 mieszkańców. Przy dobrej pogodzie można zobaczyć chiński szczyt Muztagh Ata 7546m. Większość budynków jest w stanie rozsypki, powybijane okna i wszędzie pełno walających się śmieci i aut "trupów", które już nie nadają się do użytku.

   
1 32 0
Murghob, Tadżykistan

Sobota, 11. Sierpnia 2007 Rano budzi mnie szum silnika, to kierowcy przyjechali godzinę wcześniej po nas, bali się chyba, że może znajdziemy inny transport. Po śniadaniu jedziemy zatankować benzynę i kupujemy tą, którą wczoraj tu sprzedaliśmy. Znowu 50 l za 200TJS. Właściciel stacji śmieje się, bo zrobił dobry biznes.

   
1 34 0
Langar, Tadżykistan

Sobota, 11. Sierpnia 2007 W czwartek rano po obfitym śniadaniu ruszam dalej w drogę. Chce zobaczyć korytarz Wahan (wzdłuż granicy z Afganistanem) i w tym celu ruszam na zachód do Iskashim. Przystanek marszrutek znajduje się po drugiej stronie rzeki na przeciwko bazaru. Pakuję się do marszrutki (20TJS, 120km), gdzie jest już trochę pasażerów.

   
1 25 0
Ishkashim, Tadżykistan

Trasa z Khorog do Ishkashim.

   
1 9 0
Khorugh, Tadżykistan

Czwartek, 9. Sierpnia 2007? Kiedy się budzę, czeka już na mnie wspaniałe śniadanie: świeży chleb, kawa i herbata, margaryna, konfitura z wiśni, świeże ogórki zielone, jabłka i słodycze. Słodycze czyli herbatniki i cukierki stawia się tu do każdego posiłku, lub tylko nawet do herbaty.

   
1 22 0
Khorugh, Tadżykistan

Wtorek, 7. Sierpnia 2007 Następnego dnia już wczesnym rankiem byłam na "Pamirskim przystanku". Dojechałam tam autobusem i marszrutką. Można też taxi, które stoją pod hotelem ale kosztuje to przynajmniej 8 razy drożej. Na placu (przystanku) stało już sporo pojazdów: prawdziwe jeepy, rosyjskie UAZ-y, mini busy UAZ, wołgi.

31lip
2007

stolica

   
1 19 0
Duszanbe, Tadżykistan

Poniedziałek, 30. Lipca 2007 Właśnie wróciłam z miejsca, gdzie rano odjeżdżają taksówki do Khorog. Postój nazywa się Ostanowka Pamir i znajduje się niedaleko dworca kolejowego. Można podjechać trolejbusem nr 1,3 i 8 do końca i wsiąść dalej w marszutkę. W sumie miejsce to oddalone jest od dworca może 2 km.

   
1 39 0
Duszanbe, Tadżykistan

Poniedziałek, 30. Lipca 2007 Wieczorem kręcę się po centrum - stanowi go szeroka i pełna drzew aleja o nazwie Rudaki. Mój hotel położony jest koło placu, gdzie znajduje się opera. Jest tu trochę knajp na wolnym powietrzu, głównie z szaszłykami i piwem a także lodziarni. I mimo że w kraju jest bieda i bardzo niskie zarobki (przeciętna 30$ miesięcznie), to wszędzie pełno gości.

   
1 18 0
Duszanbe, Tadżykistan

Poniedziałek, 30. Lipca 2007 W nocy ciągle się budzę, bo coś mnie gryzie, a poza tym to ten "hotel" jest przy samej szosie i ciągle przejeżdżają samochody. Syn gospodarza budzi mnie już o 3., ale ja jeszcze chcę pospać i wstaję dopiero koło 6.. Nie muszę szukać transportu bo akurat przed moim hotelem parkują 3 jeepy (toyoty sprowadzone z Dubaju).

   
1 28 0
Ayny, Tadżykistan

Niedziela, 29. Lipca 2007 Następny poranek spędzam w taksówce na dworcu autobusowym w oczekiwaniu pasażerów jadących do Duszanbe. Trochę późno tu przyszłam, ale wcześniej jeszcze wymieniałam pieniądze na bazarze i jadłam śniadanie. Tutejsza waluta nazywa się: somani tadżycki (TJS) 1$=3.45TJS, a somy uzbeckie można wymienić po następującym kursie: 1000s=2.73TJS?

   
1 15 0
Panjakent, Tadżykistan

Po południu jadę już z powrotem w kierunku Samarkandy. Najpierw marszrutka do Kitab (19km, 300s), a dopiero stąd taksówka (3500s) do Samarkandy. Tam będę miała dalszy transport do granicy uzecko-tadzyckiej. Dziś już muszę opuścić Uzbekistan. Po drodze wspaniałe widoki na góry i przełęcz Takhtaracha (1788m).

   
1 46 0
Panjakent, Tadżykistan

Niedziela, 29. Lipca 2007 Ciekawe jest tu muzeum oczywiście i meczet, karawanseraj, medressa itd., napisy tylko w języku uzbeckim i czasami po rosyjsku. Jednak pani, która mnie "oprowadza" służy tu za przewodnika. Zresztą ludzie tu są bardzo pomocni i bardzo przyjaźnie nastawieni do turystów, a jeśli już zna się język, to zaraz wylatują z zaproszeniem na herbatę.

   
1 13 0
Shahrisabz, Uzbekistan

Niedziela, 29. Lipca 2007 Wracam do hotelu, aby zabrać bagaż (tu za przechowanie żądają 2000s) i przenoszę go do przechowalni bagażu na dworcu kolejowym (300s). Aby oddać bagaż trzeba okazać paszport a procedura spisywania danych trwa stosunkowo długo. Mam trochę czasu więc postanawiam pojechać metrem do centrum miasta, aby choć trochę go zobaczyć.

   
1 10 0
Taszkent, Uzbekistan

Środa, 25. Lipca 2007, Przechodzę bez problemów granicę, choć muszę się nieźle napracować łokciami i cały czas pilnować bagażu. Cały czas mnie nagabują taksówkarze, oferują mi transport do stolicy za jedyne... 3000 sum a marszrutką kosztuje tylko 400s (10-13km), także praktycznie granica jest na peryferiach miasta.

   
0 51 0
   
1 34 0
Turkestan, Kazachstan

Środa, 25. Lipca 2007 Zwiedzając Alma Ate spotkałam turystów z Austrii i okazało się, że zgubili lub ktoś im ukradł przewodnik LP po Azji Centralnej. Byli bardzo nieszczęśliwi i chcieli kupić, ale jest to niemożliwe. Oczywiście udostępniłam im swój przewodnik (ja też kserowałam w Urumczi) i tak spędziliśmy miło czas na pogawędkach czekając na wydruki z ksera.?

   
1 45 0
Ürümqi, Chiny

Czwartek, 19, lipca 2007 Pociąg był strasznie zatłoczony, nie miałam żadnych szans na miejsce sypialne. Najpierw siedziałam na plecaku w przejściu między wagonami, potem zgłosiłam się do konduktora. Jest takie specjalne miejsce w co którym wagonie, gdzie się sprzedaje bilety i wolne miejsca do spania itd.

   
1 38 0
Lanzhou, Chiny

?Wtorek, 17. Lipca 2007 Pociąg mam dosyć wcześnie o 12.20, ale postanawiam wstać wcześnie rano i zobaczyć miasto, stolicę Mongolii Wewnętrznej. Muszę to zrobić w szybkim tempie aby zdążyć na pociąg. Główne zabytki, których niewiele już zostało są skupione w centrum, na południe od dworca kolejowego.

   
1 14 0
Hohhot, Chiny

17. Lipca 2007 Do odjazdu pociągu mam jeszcze 2h, ale stąd jest stosunkowo daleko do "miasta", i nie bardzo jest się czym wydostać, oczywiście poza taxi. Siedzę więc w poczekalni i obserwuję ludzi robiąc ukradkiem zdjęcia. Kiedy jest sygnał, że będą wpuszczać na peron to ludzie dosłownie, jak "bydło" pchają się jeden przed drugim do bramki, choć każdy ma bilet.

   
0 0 0
   
1 20 0
Hohhot, Chiny

Są tu pokoje od 20-118Y, z tym że te po 20 i 30 Y to takie dziuple, bez łazienki i bardzo małe. I kiedy tak się zastanawiam, na który pokój się zdecydować, Bob (tak ma na imię ten Chińczyk) wynajmuje dla mnie pokój 2 os. z łazienką. Oczywiście nie chcę się zgodzić, ale on oponuje i nie da sobie nic powiedzieć.

   
1 27 0
Tongliao, Chiny

Babka z informacji woła też inną , która coś niecoś mówi po angielsku i sprawdzają na mapie jak się mogę dostać do Xilinhot w środkowej części Mongolii Wewnętrznej (mam nadzieję spotkać tam prawdziwych nomadów), i radzi mi aby jechać dalej na południe do Baicheng. Na wszelki wypadek sprawdzam jeszcze połączenia na dworcu autobusowym, który jest po prawej stronie od dworca kolejowego, lecz i tu niestety fiasko.

   
1 20 0
Mangui, Chiny

Wybrałam sobie nie lada trasę, po bezdrożach i lasach. Okazało się, że jedyną możliwością wydostania się z Mohe (poza pociągiem, którym przyjechałam) jest autobus następnego dnia do Mangui już w Mongolii Wewnętrznej (32Y-150km) a dopiero stamtąd dalej pociąg zwykły na południe. Był to najzwyklejszy autobus, zatłoczony do granic, ale ja poszłam po bilet z samego rana, więc miałam miejsce siedzące.

12lip
2007

Amur

   
1 20 0
Beijicun, Chiny

Bardzo chciałam zobaczyć rzekę Amur (Heilongjiang Ho) i granicę z Rosją, dlatego następnego dnia rano ruszam autobusem do miejscowości Beiji Town, oddalonej o około 80 km (16Y) na północ od Mohe. Jestem niepocieszona, bowiem od rana leje a niebo zasnute jest chmurami i nie zanosi się na to, by szybko się przejaśniło.

10lip
2007

Harbin-Mohe

   
1 25 0
Mohe, Chiny

Tu jak zwykle - normalna procedura: prześwietlanie bagażu i sprawdzanie biletów. Dworzec kolejowy w Harbinie jest bardzo długi i trzeba się sporo nachodzić nim się dojdzie do właściwej poczekalni. Przede mną grupa Rosjan z tobołami też biegnie do poczekalni, ale dla VIP-ów. Jestem już strasznie zmęczona i marzę, aby wsiąść do pociągu, muszę jednak jeszcze swoje odczekać.

9lip
2007

Harbin

   
1 23 0
Harbin, Chiny

Wstałam późno, bowiem pokój miałam bez okna. Szybko zebrałam się i pojechałam na dworzec autobusowy (A 101, 103) za jedyne 1Y. Zamierzałam kupić sobie bilet na nocny autobus do Mohe na samą północ prowincji oraz zostawić bagaż i dopiero wyruszyć w "miasto". Przechowalnia bagażu na dobę to koszt 10Y.

8lip
2007

Pekin-Harbin

   
1 28 0
Harbin, Chiny

Dziś rano opuściłam Pekin i już jestem w innym świecie, w Heiliongjiangu na północy Chin, a dokładnie w jego stolicy - Harbinie. Przyjechałam tu pociągiem (hard seat, 11.5h = 157Y) zapełnionym po brzegi podróżnymi. Pociąg w ogóle nie został posprzątany po poprzednim kursie. Postanowiłam dalej, jeśli tylko się da, jeździć autobusami.

   
1 12 0
Pekin, Chiny

We wtorek udałam się do 2. ambasad: tadżyckiej i uzbeckiej. Co ja się naszukałam tej pierwszej to tylko jeden Bóg wie. Okazało się że adres, który wzięłam z forum LP jest nieaktualny od pół roku, bowiem oni przeprowadzili się do innego miejsca. Łaziłam najpierw w koło wielkich budynków na wielkim osiedlu, gdzie było kilka innych ambasad, ale nikt nic nie wiedział (w ambasadzie Uzbekistanu też nie znali nowego adresu !

6lip
2007

Stolica Chin

   
1 19 0
Pekin, Chiny

Tym razem mój pobyt w Pekinie miał nieco inny charakter. Przyjechałam tu, aby załatwić wizy do Tadżykistanu i Uzbekistanu i spotkać się ze swoimi znajomymi, którzy przyjechali dokonać zakupów i poprosili mnie o pomoc. Hotel w którym się zatrzymaliśmy na pierwsze 2. noce nie jest w ogóle godny polecenia: Eastern Morning Sun Youth Hostel (jest w LP), znajduje się na 4.

4lip
2007

Wyjazd z Babu

   
1 6 0
Babu, Chiny

Czwartek, 5. Lipca 2007? Skończyła się moja praca w Chinach i mój 2 letni tam pobyt. Z żalem serca opuszczałam to miejsce, gdzie było mi tak dobrze przez 2 lata. Teraz czekała mnie droga powrotna do kraju. Oczywiście od razu zaplanowałam sobie drogę lądem i ani mi się nie śniło aby wsiadać w samolot.

 

Podsumowanie

ostatni wpis: 1 wrz 2007  (9 lat temu)
pierwszy wpis: 4 lip 2007  (9 lat temu)
  
liczba tekstów:41
liczba zdjęć:1121
liczba komentarzy:0
odwiedzone kraje:6
odwiedzone miejscowości:31

Na skróty

Uczestnicy

Skontaktuj się ze mną

strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2016 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2016 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone

Nasi partnerzy