lub
w jakim celu? zapamiętaj mnie
 
Warszawa
Biszkek  
Kirgiska jurtaKirgistanfoto: Krzysztof Stępieńźródło: transazja.pl
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
 
Zapraszamy na wyprawę samochodową do Omanu!
Booking.com

Najnowsze artykuły

Flames of... Baku

Top of the top - Iran!

Oman - to zdecydowanie więcej niż jedyne państwo na literę "O".

Nepal - My first time

e-Tourist Visa do Indii - wyjaśniamy szczegóły

Stambuł z zupełnie innej perspektywy

Cud w indyjskiej Agrze na miarę drugiego Taj Mahal

Do Mongolii bez wizy

Muktinath (Jomsom) Trekking - profil wysokości i statystyka

Bezpłatne wycieczki po Dosze dla pasażerów Qatar Airways

Do Indonezji bez wizy

Wiza do Indii wydawana już na lotnisku?

Poznaj Azję Centralną oglądając animowane filmy

Co wiesz o Azji Centralnej?

Bilet na indyjski pociąg tylko na 60 dni przed odjazdem?

Turkish Airlines poleci do Kathmandu!

Aleppo battle: Syria rebels call for truce to evacuate civilians

Iraq conflict: Air strikes on IS-held border town 'kill dozens'

India doctor to operate on '500kg' Egyptian woman

Yemen ship sinking: 35 rescued off coast

Syria conflict: 'Israel missiles' hit Damascus military airport

Libya conflict: IS 'ejected' from stronghold of Sirte

Theresa May 'clear-eyed' over Iran threat

Netanyahu statue: Golden likeness of PM appears in Tel Aviv

Syria rebels 'withdraw from Old City' of Aleppo

Hospitals struggling to cope with Mosul casualties

Miasta Azji

 Tajpej

warto zobaczyć: 22
transport z Tajpej: 11
dobre rady: 39

wybierz
[opinieCount] => 0

 Pekin

warto zobaczyć: 27
transport z Pekin: 4
dobre rady: 61

wybierz
[opinieCount] => 0

 Xi'an

warto zobaczyć: 10
transport z Xi'an: 2
dobre rady: 19

wybierz
[opinieCount] => 0

 Stambuł

warto zobaczyć: 38
transport z Stambuł: 2
dobre rady: 40

wybierz
[opinieCount] => 0

 Hua Shan

warto zobaczyć: 8
transport z Hua Shan: 3
dobre rady: 18

wybierz
[opinieCount] => 0

 Szanghaj

warto zobaczyć: 18
transport z Szanghaj: 1
dobre rady: 37

wybierz
[opinieCount] => 0

 Katmandu

warto zobaczyć: 14
transport z Katmandu: 3
dobre rady: 21

wybierz
[opinieCount] => 0

 New Delhi

warto zobaczyć: 23
transport z New Delhi: 2
dobre rady: 37

wybierz
[opinieCount] => 0

 Pokhara

warto zobaczyć: 9
transport z Pokhara: 1
dobre rady: 9

wybierz
[opinieCount] => 0

 Jerozolima

warto zobaczyć: 9
transport z Jerozolima: 3
dobre rady: 12

wybierz
[opinieCount] => 0

Powiadomienia

Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu
     1 USD  1 EUR  1 PLN
ChinyCNY6,897,341,63
IndieINR68,1872,7116,19
IzraelILS3,834,080,91
MalezjaMYR4,454,741,06
RosjaRUB64,0668,3015,21
Sri LankaLKR151,37161,4135,94
SyriaSYP214,85229,1051,01
TajlandiaTHB35,6938,068,47
TurcjaTRY3,513,750,83
  wymagana wiza ambasada
w Polsce
Afganistan TAK TAK
Arabia Saudyjska TAK TAK
Armenia - TAK
Azerbejdżan TAK TAK
Bahrajn TAK -
Bangladesz TAK -
Bhutan TAK -
Brunei - -
Chiny TAK TAK
Filipiny - TAK
Gruzja - TAK
Hong Kong - -
Indie TAK TAK
Indonezja - TAK
Irak TAK TAK
Iran TAK TAK
Izrael - TAK
Japonia - TAK
Jemen TAK TAK
Jordania TAK -
Kambodża TAK -
Katar TAK TAK
Kazachstan TAK TAK
Kirgistan - -
Korea Północna TAK TAK
Korea Południowa - TAK
Kuwejt - TAK
Laos TAK -
Liban TAK TAK
Makau - -
Malediwy TAK -
Malezja - TAK
Mongolia - TAK
Nepal TAK -
Oman TAK -
Pakistan TAK TAK
Palestyna - -
Rosja TAK TAK
Singapur - -
Sri Lanka TAK TAK
Syria TAK TAK
Tadżykistan TAK -
Tajlandia - TAK
Tajwan - -
Timor Wschodni TAK -
Turcja TAK TAK
Turkmenistan TAK -
Uzbekistan TAK TAK
Wietnam TAK TAK
Zjednoczone Emiraty Arabskie - TAK

Zestawienie informacji na temat wymaganych zaświadczeń zdrowotnych, zalecanych szczepień ochronnych i zagrożeń chorobowych przy podróży do krajów Azji.


Dołącz do nas!


 
 
  •  Rosja
     kursy walut
     RUB
     PLN
     USD
     EUR
  •  Rosja
     wiza i ambasada
    Rosja
    ambasada w Polscetak
    wymagana wizatak
    wiza turystyczna do 30 dni - 35 euro, czas oczekiwania: 4 do 10 dni
    Najmniejsza
    prowizja w Polsce!
    77 PLN normalnie - 7 dni roboczych
    117 PLN ekspresowo - 3 dni robocze sprawdź szczegóły

Tien-Szan - Z kroniki włóczykija

środa, 29 cze 2005

Rok 1992. Wyprawa do Kirgizji w Tien - Szan Zachodni. Kilometry pokonane w prażącym słońcu z 37 - kilogramowym plecakiem na grzbiecie. Jazda na koniach kirgiskich, przeprawy przez granie, przełęcze. Spotkania z jadowitym wijem - skolopendrą, przeżyte trzęsienie ziemi. Oto, czego tam doświadczyłem. Trzydzieści wspaniałych, niezapomnianych dni. Chwile, które pozostaną w pamięci do końca życia...

11.08.1992
DZIEŃ TRZECI - wtorek

Punktualnie o 11.00 jesteśmy w Moskwie. (...) Zostawiamy plecaki przy dworcu (...), a sami jedziemy zwiedzać miasto jednym z wielu autobusów wycieczkowych. (...) "Zaliczamy" pobieżnie Kreml, Arbat i Wagańkę, gdzie znajduje się grób Wysockiego. (...) Wracamy na dworzec. Tam siadam sobie na plecaku i zaczynam pisać kronikę wyprawy. Zastanawiając się nad kolejnym wersem spostrzegam małego kotka o jaskrawej, rudawo-pomarańczowej sierści, który podchodzi do mnie i włazi mi na kolana. Następnie zwija się w kłębek i zasypia. Po godzinie rusza w swoją drogę, a my zaczynamy się przygotowywać do odjazdu. (...) Ten etap podróży ma nas zaprowadzić do Dżambułu. Mamy jechać ok. 75 godzin i przebyć 4000 km. W pociągu dochodzi do drobnego incydentu z konduktorem, który nie daje się przekonać, że jesteśmy rodowitymi Rosjanami. Żeby zadowolić obie strony kupujemy wszyscy pościel i odstępujemy trzy miejsca (mieliśmy rezerwację na 20, a jedzie nas razem z grupą warszawską 17).

13.08.1992
DZIEŃ PIĄTY - czwartek

Za oknem już tylko step. Widać wielbłądy i pierwsze górki. Obok nas jedzie rodzina z Ałma-Aty. Babcia z dwoma wnukami. Młodszy, 5-letni, to Tiemrżan, a starszy Jerboł. Na dłuższych postojach do pociągu podchodzą miejscowe kobiety, które sprzedają artykuły spożywcze, skarpety z wełny owczej i wielbłądziej, wełnę wielbłądzią luzem, itp. (...) Kłąb wełny kosztuje od 100 do 200 rubli. (...) Minęliśmy stację Morze Aralskie. Co kilka godzin, gdy pociąg zatrzyma się na 20 - 30 minut, wychodzimy na zewnątrz. Sprzedają tam różne ciekawe rzeczy, np. gotowane raki czy suszone ryby. Kupiliśmy z ojcem arbuza (3 kg) za 25 rubli - w Brześciu kilogram kosztował 32 ruble. (...)

14.08.1992
DZIEŃ SZÓSTY - piątek

W wagonach bardzo dużo tubylców, sporadycznie jakiś w tiubitiejce (rodzaj nakrycia głowy - przyp. aut.). Za oknem nadal suchy step. Tylko czasem mignie coś zielonego przy większym zbiorniku wodnym. Od jednej z miejscowych kobiet dostałem narodową potrawę Kazachstanu - kurt. Jest to produkt mleczny, solony, w kształcie przypominający kluski i twardy. (...) Ludzie życzliwi, ciekawi. Pytają skąd jedziemy, dokąd, co w Polsce. (...) W Dżambule jesteśmy o 16.00 czasu moskiewskiego. Po wysłaniu listów nocujemy w parku razem ze zdziczałymi psami.

15.08.1992
DZIEŃ SIÓDMY - sobota

6.30 - (czas miejscowy - 2 godziny do przodu) odjazd terenowym ziłem w góry. Prawie cały czas jedziemy w kurzu, ukryci pod plandeką auta. Po drodze mijamy zaporę wodną z głową Lenina wykutą w skale. Koło zapory zlewają się dwie rzeki: Tałas i Kara-Bura (kara po kirgisku znaczy czarny). (...)

17.08.1992
DZIEŃ DZIEWIĄTY - poniedziałek

Idziemy z plecakami szturmowymi na lodowiec. Wychodzimy w 7 osób ok. 10.00. Trasa wiedzie doliną Czaryk-Sałdy aż pod szczyt o nazwie Czatkalskaja Użba (4436 m n.p.m.). Penetrujemy morenę boczną, omijając zdradliwe szczeliny i na wpół zamarznięte oczka wodne. Mimo upału jest dość chłodno. Zimno bije od lodu pod naszymi stopami. Wokół biało i duży odblask światła, co skłania nas do założenia gogli spawalniczych, chroniących oczy. Do obuwia przymocowujemy raki, gwarantujące przyczepność na śliskiej nawierzchni. Po kilku godzinach następuje powrót. O ile dojście od obozu do lodowca (ok. 4000 m n.p.m.) było dosyć męczące, o tyle droga powrotna (przynajmniej dla mnie) jest całkiem przyjemna. Razem ze Zbyszkiem i Jurą, jako że wracamy pierwsi o godz. 20.00, zaczynamy przygotowywać kolację. Kilkanaście minut po nas przychodzi Darek, a o 21.00 Krystyna z Olą, ojcem i ... Nurkułem. Nurkuł to Kirgiz, którego ojciec poznał dwa lata wcześniej, podczas pierwszej wyprawy klubu w Tien-Szan. Spotkali go teraz przez przypadek, gdy jechał nad Kara-Toko po sól dla owiec.
19.08.1992
DZIEŃ JEDENASTY - środa

O 9.05 czasu miejscowego otrzymaliśmy pierwszą dawkę wrażeń w postaci dobrze odczuwalnego trzęsienia ziemi. Miało ono podobno siłę 6 stopni w skali Richtera w epicentrum, jak mówili Kirgizi. Ziemia zaczęła nagle drżeć pod stopami, z gór poszły lawiny kamieni, a Kok-Kol zmętniało. Tubylcy twierdzili, że ostatnie trzęsienie było dość dawno temu. O 10.10 nastąpiła lżejsza powtórka, która zastała Krystynę i Olę w drodze nad jezioro Duana-Kol. 

A już poprzedniego dnia na coś się zanosiło. Pies czabanów (pasterzy) wył przejmująco przez cały wieczór i pół nocy. I jak tu nie zgodzić się z tym, że zwierzęta mają szósty zmysł, niedostępny przeciętnemu człowiekowi... (...) 

20.08.1992
DZIEŃ DWUNASTY - czwartek

(...) Po śniadaniu idziemy z ojcem po drewno. Przy tej okazji natykamy się na jadowite wije - skolopendry. W czasie pogoni za opałem uzmysławiam sobie, że żyje tu niemało zwierząt, chociaż są bardzo płochliwe. Wysoko w górach występuje niedźwiedź, pantera śnieżna (bars), świstak, suseł, wrończyk (ptak, który jako jedyny przelatuje Himalaje) oraz skolopendra, mnóstwo różnych owadów, ptaków i drobniejszych ssaków. W niższych partiach gór można spotkać żmije, wilki, skorpiony i czarne wdowy. Ogólnie najczęściej widuje się jaszczurki i niepylaki apollo. (...) 

Ok. 19.00 nastąpiła zmiana pogody (padał deszcz, a przez moment nawet grad). Pod szczytami zrobił się "kocioł" i spadł śnieg. O 21.00 uspokoiło się.

22.08.1992
DZIEŃ CZTERNASTY - sobota

W nocy kilkakrotnie budzimy się z powodu zimna (temp. spadła poniżej 0 stopni). Rano w namiocie są autentyczne sople lodu - zamarznięta para z naszych oddechów. Otwieram oczy skostniały z chłodu, mimo że mam na sobie 2 pary skarpet, krótkie spodenki, dres, jeansy, koszulę, sweter, kurtkę i czapkę. Śniadanie gotujemy na maszynce i suchym spirycie. Obóz zwijamy o 10.30. Wchodzimy na przełęcz i grań Iszenkul. Trasa jest ciężka, wiedzie po piargach, śniegu, są elementy wspinaczki. Zejście długie po cholernych piargach. Za granią "łapie" nas deszcz i grad. Ładujemy plecaki i siebie pod folię i czekamy. Ok. 19.00 rozkładamy nocleg obok namiotu czabana. (...) 

27.08.1992
DZIEŃ DZIEWIĘTNASTY - czwartek

(...) Po śniadaniu zwijamy obóz i o 10.00 wychodzimy. Po półgodzinnej wędrówce docieramy do pasieki. Kupujemy tam miód. Odpoczywamy chwilę. Obserwujemy, jak z pobliskiego drzewa zlatuje mnóstwo dużych zielonych szarańczaków. Litr miodu kosztuje 200 rubli. Następnie idziemy dalej. Po drodze pożywiamy się dodatkowo malinami, jabłkami i ałyczą (mirabelki). Cały czas idziemy wzdłuż rzeki Utur. Kilkakrotnie "łapią" nas przelotne opady deszczu. Niedaleko miejsca, w którym chcemy nocować spotykamy grupkę Kirgizów, wracających z wioski Afłatun (kołchozów o tej nazwie jest w sumie 7, więc nie wiadomo, z którego właściwie wracali). Ojciec i ja wymieniamy z nimi kołpaki (narodowe nakrycie głowy) na nasze czapki. (...)

28.08.1992
DZIEŃ DWUDZIESTY - piątek

(...) Jedziemy wynajętym gazem. Trasa wiedzie do miejscowości Karawan. Po drodze obserwujemy skutki wcześniejszego trzęsienia ziemi: zniszczone mosty, uszkodzone drogi itp. (...) Dalszy etap prowadzi nas przez granicę kirgisko - uzbecką do Namanganu. W Uzbekistanie widać mnóstwo sadów, winnic i pól bawełny. Do Namanganu docieramy o 17.30 (czas 2 godz. do tyłu). Zatrzymujemy się obok czajchany (po uzb.: pijalnia herbaty). (...) Kupujemy 7 porcji szaszłyków i siadamy przy stoliku. Nieopodal, przy innym stole, siedzą przy kuflu piwa Cyganie i cały czas nam się przyglądają. W końcu ciekawość zwycięża i podchodzą. Jedni chcą kupić rogi, inni zapraszają do domu lub częstują naswajem (narkotyk otrzymywany z rośliny czekendi). Po posiłku opuszczamy niepewne towarzystwo i zaczynamy myśleć o noclegu. Właściciel pijalni proponuje nam spanie w ogrodzonej części parku przy jego lokalu. Zgadzamy się, tym bardziej, że ściemnia się, nie wiadomo jak daleko jest hotel i po ile są pokoje. Kiedy już wszyscy zdążyli się przygotować do snu przychodzi ... milicja, która zabiera nas do siebie na komendę. Tam mamy szczegółowe przesłuchanie: skąd jedziemy, dokąd, w jakim celu, czy mamy wizy. W międzyczasie jeden z milicjantów przynosi trzy dynie melonowe i częstuje wszystkich obecnych. Komendant tłumaczy nam, że zabrali nas dla naszego dobra, ponieważ wokół dość jest podejrzanych typów i nocleg nie byłby bezpieczny. Po przegadaniu połowy nocy milicjanci odwożą nas i plecaki własnymi samochodami do hotelu i załatwiają nocleg po cenach dla krajowców. Dostajemy eleganckie pokoje z łazienką, radiem i telewizorem. Zasypiamy późno. TO JE AZJA !

03.09.1992
DZIEŃ DWUDZIESTY SZÓSTY - czwartek

Trzeci dzień jazdy pociągiem relacji Taszkient - Moskwa. Czas upływa na grach, jedzeniu, rozmowach i odpoczynku. Niedługo ujrzymy stolicę Rosji. Zbliża się koniec przygody. Za oknami zniknęły już stepy, pojawiła się roślinność europejska. Hasta la vista, Azjo!

słowa kluczowe: termin: sierpień - wrzesień 1992

Latasz samolotami? Chcesz dowiedzieć się ile godzin spędziłeś łącznie w powietrzu? Jaki pokonałeś dystans i ile razy okrążyłeś równik? Do jakich krajów latałeś i jakimi samolotami...? Zobacz nową funkcjonalność transAzja.pl: Mapa Podróży
Narzędzie pozwala na zapisanie w jednym miejscu zrealizowanych podróży lotniczych, naniesienie ich tras na mapie oraz budowanie statystyk. Wypróbuj już teraz!






  • Opublikuj na:
Informuj mnie o nowych, ciekawych artykułach zapisz mnie!
Przeczytałeś tekst? Oceń go dla innych!
 0 / 5 (0)użyteczność tego tekstu, czyli czy był pomocny
 0 / 5 (0)styl napisania, czyli czy fajnie się czytało
Łączna liczba odsłon: 5847 od 29.06.2005

Komentarze

Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *
Przepisz kod z obrazka *
Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2016 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone

Nasi partnerzy