Odpowiedziałem sobie na bardzo ważne pytanie: "co lubię w życiu robić" i... podróżuję po Azji.
czytasz blog:

Z Colombo do Istambułu lądem - wyprawa transAzja 2005



22maj
2005

Mieszkańcy Dzikiego Kraju

1 1 0  
  Kweta, Pakistan, prowincja Balochistān

ruch uliczny Peshawar - stolica Zachodniej Prowincji Granicznej, zaledwie 58km od granicy z Afganistanem i niecałe 200 od jego stolicy - Kabulu. Dotarliśmy tam po zachodzie słońca z myślą że musimy jeszcze zjeść kolację. Jako że było już dosyć późno przystanęliśmy obok lokalnej jadłodajni znajdującej się na przeciw hotelu w którym zamieszkaliśmy. Bardzo zachęcająco wyglądało grillowane mięso. Gdy tylko zobaczyła nas obsługa od razu zgarnęła nas do środka.

W Pakistanie panuje ścisła segregacja płci. Główne sale lokalnych restauracji przeznaczone są wyłącznie dla mężczyzn, kobiety nie mają prawa tam siedzieć. Dla nich, oraz dla mężczyzn w ich towarzystwie wydzielone są oddzielne sale, często na uboczu, a czasem nawet nieco droższe. Z tego powodu nas również zaprowadzono na pięterko, gdzie po uprzednim zdjęciu butów trafiliśmy do niewielkiej klitki - family room. W klitce oprócz wentylatora znajdowały się dwa materace na których usiedliśmy a także miska kubek i dzbanek z wodą. Po minucie przyszedł kelner który jedyne co zrobił to zapytał czy mówimy w Urdu. Oczywiście jeszcze nie mówimy, dopiero dzień wcześniej kupiliśmy książkę "Jak nauczyć się Urdu w 30 dni". Ale jak się okazuje przyswoiliśmy sobie wystarczającą liczbę słów by sobie poradzić. Po chwili przyszedł drugi kelner który również nie mówił po angielsku ale za to trzymał świstek papieru z anglojęzycznym menu. Mięliśmy ochotę na mięso z grilla wiec postanowiliśmy je zamówić. Brzmiało to mniej więcej tak:

- do naan (do - 2, naan - rodzaj pieczywa)
- chaar "mieso na ogniu przed restauracja" (chaar - 4)
- do tea, green tea (dwie herbaty zielone)

kelner chyba zrozumiał, powtórzył zamówienie, ale nie był tylko pewien o co chodzi z tym "mięsem przed restauracja" wiec zapytał:
- chaar kebab?
- tak, kiwnęliśmy głowami ze chaar kebab

Po paru minutach podano jedzenie:
- 4 wspaniale kebaby
- 2 naany
- 2 talerzyki z warzywami
- 2 talerzyki z jogurtem
plus cos czego nie zamawialiśmy - 2 pakistańskie kotlety mielone smażone na głębokim tłuszczu. Chyba cos namieszaliśmy z tym "green tea". Wiec próbowaliśmy dalej:
- Czy możemy dostać "do chai"?
na to kelner:
- dudh (z mlekiem?)
kiwnęliśmy głowami ze tak i po chwili dostaliśmy jeszcze dzbanuszek aromatycznej herbaty i chińskie miseczki. fot.Krzysztof Stępień - PeshawarWszystko było już na stole a właściwie na podłodze. To była na prawdę smaczna kolacja... Mocno pikantna ale zdążyliśmy się trochę do tego przyzwyczaić. Rachunek do zapłaty - 85Rs (4,6 PLN)

PS
Niestety smaczna kolacja wyszła nam na drugi dzień bokiem (a raczej tyłem). Sprawa była na tyle poważna ze cały następny dzień leżeliśmy na łóżkach z gorączką, wpatrując się w wentylator i wsłuchując w odgłosy wydawane przez nasze jelita... Znowu nieplanowane opóźnienie...

Pakistańczycy których poznajemy są niesamowici. Zupełnie inaczej wyobrażaliśmy ich sobie przed przyjazdem. Oto kilka przykładów.

Będąc w Islamabadzie postanowiliśmy odwiedzić największy meczet - fot.Krzysztof Stępień - PeshawarFaisal. Przewodnik opisuje to miejsce jako bardzo konserwatywne i zwraca uwagę na właściwy ubiór. Gdy byliśmy na terenie meczetu, z minaretów rozległ się głos muezinów nawołujących do modlitwy. Po chwili zewsząd zaczęli się schodzić mężczyźni na wieczorne modły. Krzysiek był akurat wewnątrz głównej sali (kobiety maja oddzielna galerie na górze) i chciał przyjrzeć się modlącym. Podszedł do niego starszy, brodaty mężczyzna:

- będziesz się modlił?
- Nie
- Czy jesteś muzułmaninem? (Krzysiek miał na sobie salwaar kamiz - pakistański strój)
- Nie, jestem chrześcijaninem.
- Ale to nie przeszkadza abyś się modlił. Bóg jest jeden a każdy modli się do swojego wyobrażenia Boga.

Takie zdanie w ustach muzułmanina, zmierzającego na modły, w największym meczecie Islamabadu, stolicy muzułmańskiego Pakistanu robi duże wrażenie i ma się nijak do wizerunku Islamu jaki kreują media.

Inny przykład.

Podroż autobusem ze Skardu do Islamabadu zajęła 26 godzin. 26 godzin w autobusie z samymi mężczyznami, ciasnymi siedzeniami i zepsuta klimatyzacja. Przed nami siedziało 2 mężczyzn. Panowie wracali ze Skardu z jakimś towarem odkupionym od wojska do swojego miasteczka położonego pomiędzy Islamabadem a Lahore. Jakieś 100km przed Islamabadem odważyli się do nas przemówić. Jeden znał trochę angielski i tłumaczył wszystko drugiemu który angielskiego "w ząb" ale to właśnie on zadawał pytania. Początkowo bardzo standardowe: jaki kraj, zawód, imię itp. ale kiedy dowiedzieli się że jesteśmy z Polski uświadomili sobie ze nic o tym kraju nie wiedzą, nawet gdzie się znajduje. W kilu zdaniach próbowaliśmy opowiedzieć tyle ile byli w stanie zrozumieć. Pomimo problemów językowych rozmowa przebiegała bardzo przyjemnie.

Na jednym z postojów, ten co angielskiego "w ząb" wysiadł. Po chwili wrócił dzierżąc w dłoniach dwie butelki pepsi. Wtedy ten pierwszy powiedział:
- Mój przyjaciel pupil Wam cos do picia. - zaniemówiliśmy...
To było na prawdę ogromne zaskoczenie i bardzo miły gest z ich strony. Na następnym postoju przyszedł z przysmakiem w tej części świata - świeżo obranym ogórkiem... W międzyczasie zaprosili nas tez do swojego miasteczka. Niestety z braku czasu musieliśmy odmówić.

Bardzo lubimy arbuzy. Stosunkowo często kupujemy połowe by wieczorem zjeść go w pokoju. Parę dni temu w Islamabadzie chcieliśmy kupić arbuza na jednym ze straganów. Wybraliśmy odpowiedni owoc, sprzedawca przekroił go na pół, zważył i wycenił. Niestety mieliśmy cale 500Rs wiec jedno z nas poszło rozmienić pieniądze. Wybrany owoc wyglądał trochę dziwnie. Miał bardzo jasny miąższ. Ale co my tam wiemy o arbuzach... Rozmienianie pieniędzy trochę trwało wiec sprzedawca usiadł na murku i zajął się własnymi sprawami, raz po raz zerkając jednak w stronę bladawego arbuza. Po chwili wstał, wyrzucił go do śmietnika, wybrał nowego i przekroił go po czym powiedział:
- To był niesmaczny owoc - a następnie wskazując palcem niebo dodał "Allach patrzy..."



Będąc w górach Karakorum jeden nocleg spędziliśmy we wsi Minapin w dolinie Nagar. Jest to miejsce gdzie można zobaczyć wielki lodowiec Minapin spływający ze stoków Rakaposhi. Oczywiście można go zobaczyć jeśli ma się siłę wspinać 3-4 godziny pod górę. My nie mięliśmy... fot.Krzysztof Stępień - wieś PassuZatrzymaliśmy się w najbardziej polecanym przez LP hotelu. Był jakiś problem z salą wieloosobową w której chcieliśmy się zatrzymać więc panowie ulokowali nas w pięknym, dwuosobowym pokoju z łazienką, częstując uprzednio dzbankiem powitalnej, darmowej, zielonej herbaty. Wieczorem poznaliśmy menadżera. Miło sobie z nim porozmawialiśmy poczym zapytał nas co chcemy zjeść na kolację. Jako że nie było konkretnego menu poprosiliśmy coś lokalnego. Menadżer wymienił nam szereg miejscowych potraw a my zdecydowaliśmy się na zupę morelowa oraz chap sharo (wołowe mięso z cebulą i przyprawami zamknięte w chapati i upieczone w piecu). Do tego 4 dzbanuszki herbaty. Jedzenie było absolutnie doskonale a jego ilość prawie przekraczała nasze możliwości. Jako że następnego dnia chcieliśmy o 6 rano wyjechać do Gilgit poprosiliśmy o rachunek. Menadżer najpierw zapytał czy jesteśmy zadowoleni z pokoju i czy nie mamy nic przeciwko aby wycenił go na 200Rs (normalnie chodzi za 600). Jedzenie wycenił na 170 Rs (duuuzo za mało) dodając ze herbaty są wliczone w cenę.

Następnego ranka kiedy zmierzaliśmy w stronę parkingu znowu przechwycił nas menadżer i kazał usiąść przy recepcji dodając że nie wypuści nas bez filiżanki pożegnalnej herbaty. Doskonała, różana herbata o 6 rano - tego właśnie potrzebowaliśmy... Na koniec dostaliśmy jeszcze po dwie pocztówki z lodowcem jakiego nie udało się nam zobaczyć.

W południe, po 24 godzinach jazdy autobusem z Peshawaru dotarliśmy do Quetty. Stad już jest tylko "rzut kamieniem" do Afganistanu. Ma się wrażenie że na ulicach więcej jest Afgańczyków niż Pakistańczyków. Miasto wydaje się mało ciekawe choć ładnie położone w górskiej kotlinie.

Jutro wieczorem ruszamy do Taftan - miasta graniczącego z Iranem. Podroż tam zajmie kolejne 12-14 godzin. Czas opuścić gościnny Pakistan...

 


Odległość pokonana od ostatniego punktu (Dera Ismāīl Khān, Pakistan): ok , mierzona w linii prostej.
Całkowity przebyty dystans to ok. .

22maj
2005

Galeria (1)

 
  Kweta, Pakistan, prowincja Balochistān
 
  • Opublikuj na:
22maj
2005

Komentarze

 
Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *



Na mapie

 

Spis treści

1
1. Przed wyprawą Pruszków,
poniedziałek, 3 sty 2005
Pruszków, Przed wyprawą, Pruszków,
1 4
2. Witaj Azjo! Kolombo, Sri Lanka
czwartek, 20 sty 2005
Kolombo, Sri Lanka Witaj Azjo!, Kolombo, Sri Lanka
1
3. Naszym zdaniem Kolombo, Sri Lanka
piątek, 21 sty 2005
Kolombo, Sri Lanka Naszym zdaniem, Kolombo, Sri Lanka
1
4. Nad jeziorem Kandy Kandy, Sri Lanka
niedziela, 23 sty 2005
Kandy, Sri Lanka Nad jeziorem Kandy, Kandy, Sri Lanka
3
5. Pinnawala, Sri Lanka poniedziałek, 24 sty 2005 Pinnawala, Sri Lanka Pinnawala, Sri Lanka
1 5
6. Poya Kandy, Sri Lanka
wtorek, 25 sty 2005
Kandy, Sri Lanka Poya, Kandy, Sri Lanka
3
7. Adams Peak Falls, Sri Lanka wtorek, 25 sty 2005 Adams Peak Falls, Sri Lanka Adams Peak Falls, Sri Lanka
1 5
8. Kuchnia lankijska Nuwara Eliya, Sri Lanka
czwartek, 27 sty 2005
Nuwara Eliya, Sri Lanka Kuchnia lankijska, Nuwara Eliya, Sri Lanka
1
9. Sri Pada Nuwara Eliya, Sri Lanka
piątek, 28 sty 2005
Nuwara Eliya, Sri Lanka Sri Pada, Nuwara Eliya, Sri Lanka
3
10. Ella, Sri Lanka sobota, 29 sty 2005 Ella, Sri Lanka Ella, Sri Lanka
1 4
11. Starożytne miasta Polonnaruwa, Sri Lanka
poniedziałek, 31 sty 2005
Polonnaruwa, Sri Lanka Starożytne miasta, Polonnaruwa, Sri Lanka
5
12. Dambulla, Sri Lanka wtorek, 1 lut 2005 Dambulla, Sri Lanka Dambulla, Sri Lanka
3
13. Sigiriya, Sri Lanka środa, 2 lut 2005 Sigiriya, Sri Lanka Sigiriya, Sri Lanka
6
14. Anuradhapura, Sri Lanka środa, 2 lut 2005 Anuradhapura, Sri Lanka Anuradhapura, Sri Lanka
1
15. Starożytne miasta Sri Lanki Negombo, Sri Lanka
niedziela, 6 lut 2005
Negombo, Sri Lanka Starożytne miasta Sri Lanki, Negombo, Sri Lanka
1 4
16. W kraju herbaty Negombo, Sri Lanka
poniedziałek, 7 lut 2005
Negombo, Sri Lanka W kraju herbaty, Negombo, Sri Lanka
1 4
17. Znowu w Indiach Madras, Indie
wtorek, 8 lut 2005
Madras, Indie Znowu w Indiach, Madras, Indie
2
18. Kańćipuram, Indie czwartek, 10 lut 2005 Kańćipuram, Indie Kańćipuram, Indie
3
19. Mahabalipuram, Indie czwartek, 10 lut 2005 Mahabalipuram, Indie Mahabalipuram, Indie
1 3
20. Podsumowanie pobytu na Sri Lance Tiruchchirāppalli, Indie
sobota, 12 lut 2005
Tiruchchirāppalli, Indie Podsumowanie pobytu na Sri Lance, Tiruchchirāppalli, Indie
2
21. Thanjāvūr, Indie niedziela, 13 lut 2005 Thanjāvūr, Indie Thanjāvūr, Indie
1 3
22. Na początku był chaos Maduraj, Indie
poniedziałek, 14 lut 2005
Maduraj, Indie Na początku był chaos, Maduraj, Indie
2
23. Kanniyākumāri, Indie wtorek, 15 lut 2005 Kanniyākumāri, Indie Kanniyākumāri, Indie
1 4
24. Znowu na plaży Kovalam, Indie
wtorek, 15 lut 2005
Kovalam, Indie Znowu na plaży, Kovalam, Indie
1 6
25. Dzień z życia turysty - plecakowca Varkkallai, Indie
piątek, 18 lut 2005
Varkkallai, Indie Dzień z życia turysty - plecakowca, Varkkallai, Indie
1
26. Kollam, Indie poniedziałek, 21 lut 2005 Kollam, Indie Kollam, Indie
4
27. Alleppey, Indie wtorek, 22 lut 2005 Alleppey, Indie Alleppey, Indie
1 5
28. W Kerali... Koczin, Indie
środa, 23 lut 2005
Koczin, Indie W Kerali..., Koczin, Indie
2
29. Mettuppālaiyam, Indie piątek, 25 lut 2005 Mettuppālaiyam, Indie Mettuppālaiyam, Indie
3
30. Utakamand, Indie sobota, 26 lut 2005 Utakamand, Indie Utakamand, Indie
1 4
31. Wyrwać się z upału Mysore, Indie
wtorek, 1 mar 2005
Mysore, Indie Wyrwać się z upału, Mysore, Indie
3
32. Gokarna, Indie środa, 2 mar 2005 Gokarna, Indie Gokarna, Indie
4
33. Hampi, Indie piątek, 4 mar 2005 Hampi, Indie Hampi, Indie
1
34. Odludne plaże Gokarny Pololem, Indie
wtorek, 8 mar 2005
Pololem, Indie Odludne plaże Gokarny, Pololem, Indie
2
35. Anjuna, Indie środa, 9 mar 2005 Anjuna, Indie Anjuna, Indie
1 5
36. Stolica państwa Vijayanagar Pololem, Indie
środa, 9 mar 2005
Pololem, Indie Stolica państwa Vijayanagar, Pololem, Indie
2
37. Panaji, Indie sobota, 12 mar 2005 Panaji, Indie Panaji, Indie
3
38. Old Goa, Indie niedziela, 13 mar 2005 Old Goa, Indie Old Goa, Indie
1
39. Indyjski raj Panaji, Indie
niedziela, 13 mar 2005
Panaji, Indie Indyjski raj, Panaji, Indie
1 4
40. Najdroższe miasto Indii Mumbaj, Indie
środa, 16 mar 2005
Mumbaj, Indie Najdroższe miasto Indii, Mumbaj, Indie
1
41. Wsiąść do pociągu... Bhubaneswar, Indie
piątek, 18 mar 2005
Bhubaneswar, Indie Wsiąść do pociągu..., Bhubaneswar, Indie
1
42. Puri, Indie piątek, 18 mar 2005 Puri, Indie Puri, Indie
1 2
43. Orissa ach Orissa Bhubaneswar, Indie
niedziela, 20 mar 2005
Bhubaneswar, Indie Orissa ach Orissa, Bhubaneswar, Indie
1 5
44. Owady Kolkaty Kalkuta, Indie
środa, 23 mar 2005
Kalkuta, Indie Owady Kolkaty, Kalkuta, Indie
1 4
45. Znowu w Himalajach Dārjiling, Indie
sobota, 26 mar 2005
Dārjiling, Indie Znowu w Himalajach, Dārjiling, Indie
1 4
46. Indyjskie problemy Dārjiling, Indie
poniedziałek, 28 mar 2005
Dārjiling, Indie Indyjskie problemy, Dārjiling, Indie
2
47. Tsomgo, Indie czwartek, 31 mar 2005 Tsomgo, Indie Tsomgo, Indie
4
48. Gangtok, Indie czwartek, 31 mar 2005 Gangtok, Indie Gangtok, Indie
4
49. Bodh Gaja, Indie sobota, 2 kwi 2005 Bodh Gaja, Indie Bodh Gaja, Indie
1 10
50. Z Darjeelingu do Varanasi przez Sikkim Waranasi, Indie
poniedziałek, 4 kwi 2005
Waranasi, Indie Z Darjeelingu do Varanasi przez Sikkim, Waranasi, Indie
1 4
51. Jak zdobyć wizę do Pakistanu New Delhi, Indie
piątek, 8 kwi 2005
New Delhi, Indie Jak zdobyć wizę do Pakistanu, New Delhi, Indie
1 4
52. Uroki Delhi New Delhi, Indie
niedziela, 10 kwi 2005
New Delhi, Indie Uroki Delhi, New Delhi, Indie
5
53. Udaipur, Indie poniedziałek, 11 kwi 2005 Udaipur, Indie Udaipur, Indie
4
54. Ranakpur, Indie wtorek, 12 kwi 2005 Ranakpur, Indie Ranakpur, Indie
4
55. Dżodhpur, Indie wtorek, 12 kwi 2005 Dżodhpur, Indie Dżodhpur, Indie
4
56. Jaisalmer, Indie czwartek, 14 kwi 2005 Jaisalmer, Indie Jaisalmer, Indie
1
57. Radżastan - pustynia i pałace New Delhi, Indie
niedziela, 17 kwi 2005
New Delhi, Indie Radżastan - pustynia i pałace, New Delhi, Indie
2
58. Atāri, Indie środa, 20 kwi 2005 Atāri, Indie Atāri, Indie
1 5
59. Opuszczenie flagi czyli granica Amritsar, Indie
środa, 20 kwi 2005
Amritsar, Indie Opuszczenie flagi czyli granica, Amritsar, Indie
1 5
60. Problemy zdrowotne... Lahaur, Pakistan
niedziela, 24 kwi 2005
Lahaur, Pakistan Problemy zdrowotne..., Lahaur, Pakistan
1 3
61. Dziki Pakistan Gilgit, Pakistan
sobota, 7 maj 2005
Gilgit, Pakistan Dziki Pakistan, Gilgit, Pakistan
4
62. Baltit, Pakistan niedziela, 8 maj 2005 Baltit, Pakistan Baltit, Pakistan
3
63. Shimshāl, Pakistan wtorek, 10 maj 2005 Shimshāl, Pakistan Shimshāl, Pakistan
4
64. Pasu, Pakistan środa, 11 maj 2005 Pasu, Pakistan Pasu, Pakistan
1
65. Minapin, Pakistan czwartek, 12 maj 2005 Minapin, Pakistan Minapin, Pakistan
1 3
66. Gilgit, Pakistan piątek, 13 maj 2005 Gilgit, Pakistan Gilgit, Pakistan
4
67. Skārdu, Pakistan sobota, 14 maj 2005 Skārdu, Pakistan Skārdu, Pakistan
2
68. Islāmābād, Pakistan poniedziałek, 16 maj 2005 Islāmābād, Pakistan Islāmābād, Pakistan
4
69. Peszawar, Pakistan środa, 18 maj 2005 Peszawar, Pakistan Peszawar, Pakistan
1 1
70. Mieszkańcy Dzikiego Kraju Kweta, Pakistan
niedziela, 22 maj 2005
Kweta, Pakistan Mieszkańcy Dzikiego Kraju, Kweta, Pakistan
1 6
71. Złoty skarb pustyni Jezd, Iran
środa, 25 maj 2005
Jezd, Iran Złoty skarb pustyni, Jezd, Iran
7
72. Eşfahān, Iran czwartek, 26 maj 2005 Eşfahān, Iran Eşfahān, Iran
1 4
73. Wyższy poziom orientu Teheran, Iran
niedziela, 29 maj 2005
Teheran, Iran Wyższy poziom orientu, Teheran, Iran
4
74. Stambuł, Turcja wtorek, 31 maj 2005 Stambuł, Turcja Stambuł, Turcja

Na skróty

Podsumowanie

ostatni wpis: 5 cze 2005  (16 lat temu)
pierwszy wpis: 3 sty 2005  (17 lat temu)
  
liczba tekstów:37
liczba zdjęć:240
liczba komentarzy:19
odwiedzone kraje:10
odwiedzone miejscowości:63

Uczestnicy

Skontaktuj się ze mną



strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2021 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2021 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone