Odpowiedziałem sobie na bardzo ważne pytanie: "co lubię w życiu robić" i... podróżuję po Azji.
czytasz blog:

Ponownie Birmą oczarowani

   
0 7 0
   
0 15 0
   
1 17 0
Kyaikto, Myanmar

Wczesny poranek, ale wszędzie otacza nas nieprzebrane mrowie ludzi. Młodzi, starzy, rodziny z dziećmi, młodzież, studenci, ludzie zamożni oraz prości rolnicy. Barwny korowód, niczym w gigantycznym mrowisku wypełnia każdą drogę i ścieżkę. Nie idą do konkretnego celu. Oni zwyczajnie są.

13lis
2016

Bago, Myanmar

   
0 11 0
   
1 17 0
Munywa, Myanmar

Jak bardzo jesteśmy przywiązani do naszych schematów myślowych, związanych z naszym kręgiem kulturowym, przekonaliśmy się pewnego dnia, kiedy to wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę poza Mandalaj. Trzy godziny jazdy autobusem i 15 minut jazdy motocyklem doprowadziły nas do stóp Buddy giganta - Bodhi Tatung - betonowego monstrum, zbudowanego parę lat temu nieopodal Monywy.

   
0 7 0
   
0 4 0
   
1 36 0
Mandalaj, Myanmar

Późny wieczór, ale ulice nadal tętnią życiem. Siedzimy w typowym dla Mandalaj barze piwnym. Kilka ciasno poupychanych w niewielkim pomieszczeniu stolików stanowi w zasadzie jedyne wyposażenie wnętrza. Cerata pokrywająca drewniany stolik lepi się do wszystkiego. To świadectwo bytności poprzednich klientów.

   
0 14 0
   
1 16 0
Indein, Myanmar

Ośmiokilometrowy kanał łączy Inle z niewielką wioską Indein, położoną przy południowo-zachodnim krańcu jeziora. Dostać się tam można łodzią bezpośrednio z Inle tylko w zimie i w porze deszczowej. W lecie, poziom wody w kanale jest zbyt niski. 700 metrowej długości, kryte podejście prowadzi na szczyt niewielkiego wzgórza usianego niezwykłymi pagodami.

   
1 33 0
Yawnghwe, Myanmar

Jezioro Inle to zdecydowanie coś więcej, niż tylko zbiornik wodny. To cały mikrokosmos, w którym tyko na pozór życie toczy się odmiennym rytmem. Inle to wodny świat. Wszystko co się znajduje na jeziorze oraz w bezpośrednim jego sąsiedztwie jest podporządkowane wodzie i od wody jest zależne. Dzień na Inle rozpoczyna się na długo przed wschodem słońca.

   
1 32 0
Kalaw, Myanmar

Wydaje nam się, że tempo naszego podróżowania po Birmie znacząco się zwiększyło w ostatnich dniach. W zasadzie trudno w to uwierzyć, ale zdecydowanie mniej czasu spędzamy w hotelach, mniej śpimy i jeszcze więcej się przemieszczamy. Tak... czujemy zmęczenie i to nawet całkiem duże - odpowiadamy wszystkim tym, którzy myślą że coś z nami jest nie tak.

   
1 49 0
Pagan, Myanmar

Jest godzina 04:30. Nyaung U tylko pozornie pogrążone jest w ciszy nocy. Gdy dobrze się wpatrzeć, można bez problemu dostrzec cienie przemykających chyłkiem postaci. To kobiety obładowane towarami zmierzają na bazar. Ich stragany muszą być gotowe, gdy pierwsze promienie słońca oświetlą miasteczko. Wsiadam na mój skuter.

   
0 6 0
   
1 26 0
Chin Villages, Myanmar

Pstryk - słychać dźwięk migawki aparatu fotograficznego. Pstryk, Pstryk i jeszcze jeden. W wizjerze widzę twarz staruszki. Nie pozuje do zdjęcia, choć ma świadomość, że stoję tuż obok, a chwilę wcześniej, prostym skinieniem głowy wyraziła zgodę na zdjęcie. Ponoć ma 66 lat i całe życie mieszka w tej wiosce, nad brzegiem rzeki.

   
1 28 0
Myauk U, Myanmar

O istnieniu Mrauk U, wiedziałem już w czasie naszej poprzedniej wizyty w Birmie - 9 lat temu. Wtedy jednak, nie mieliśmy w zasadzie żadnych realnych szans na dotarcie tam. Do Mrauk U docierali tylko albo bardzo wytrwali i zdeterminowani podróżnicy, lub - co bardziej prawdopodobne - bogaci turyści, ze specjalnymi, rządowymi pozwoleniami, podróżujący na nieco innych zasadach niż reszta. Obecnie, gdy duża część stanu Arkan została otwarta dla zagranicznych turystów, sprawa dotarcia do Mrauk U, tylko nieznacznie się ułatwiła. Rozpoczynając naszą podróż na plaży Ngapali, mogliśmy wybierać spośród 3 tras prowadzących do Mrauk U. Pierwsza polegała na transferze z hotelu na oddalone o 12km lotnisko w Thandwe.

   
1 27 0
Ngapali Beach, Myanmar

Gdy walczyliśmy w Yangonie z zaginionym w czasie przelotu plecakiem, dowiedzieliśmy, że do wybrzeża Birmy zbliża się cyklon. Ogłoszono nawet pomarańczowy alert dla okolic Thandwe. W zasadzie nie braliśmy pod uwagę zmiany planów, bo wizyta w Ngapali była z kilku powodów jedną z najważniejszych lokalizacji na trasie naszej wyprawy. Trzynastogodzinna podróż nocnym autobusem przez góry upłynęła dość komfortowo - o czym pisałem wcześniej. Najbardziej efektownie byłoby napisać, że dotarliśmy do wybrzeża oceanu na kilka godzin przed atakiem żywiołu.

   
2 71 1
Rangun, Myanmar

Ulica Maha Bandoola w południowej części niegdysiejszego Rangunu. To jedna z ważniejszych ulic tej części miasta, ale przejście nią choćby 1000 metrów wymaga czasu... dużo czasu. Jest gwarnie, wręcz tłoczno. Z nieba leje się żar, choć niebo jest niemal całkowicie zasnute chmurami. Odczuwalna temperatura powietrza to dzisiaj 46stC, przy ponad 96% wilgotności.

 

Podsumowanie

ostatni wpis:25 lis 2016  (5 lat temu)
pierwszy wpis:22 paź 2016  (5 lat temu)
  
liczba tekstów:12
liczba zdjęć:416
liczba komentarzy:1
odwiedzone kraje:1
odwiedzone miejscowości:18

Na skróty

Uczestnicy

Skontaktuj się ze mną



strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2021 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2021 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone