Odpowiedziałem sobie na bardzo ważne pytanie: "co lubię w życiu robić" i... podróżuję po Azji.
czytasz blog:

Tak dużo jak to możliwe - cz. II - Azja Pd-Wsch.



11gru
2006

Bombowe miasteczko

1 15 0  
  Muang Phônsavan, Laos, prowincja Xiangkhoang

Jeden z lejów po bombie Jakkolwiek Luang Prabang okazało się być cudownym miejscem my chcieliśmy w Laosie zobaczyć też miejsca mniej turystyczne i bardziej prawdziwe. Dlatego z Luang Prabang udaliśmy się do oddalonego o 8 godzin jazdy na wschód miasteczka Phonsavan w prowincji Xieng Khuang. W samym mieście nie ma absolutnie nic ciekawego do zobaczenia ale jego okolica kryje w sobie wiele pięknych, ale i czasem smutnych miejsc.

Wojna, wojna, wojna

Najnowsza historia Laosu ściśle związana jest z wojnami. Od początku XX tereny Laosu były świadkami przemocy i walki. Najpierw wojna z Tajlandią, później japońska okupacja w czasie II wojny światowej, po jej zakończeniu wojna partyzancka o niepodległość z Francuzami i w końcu - najtragiczniejsza - sekretna wojna Stanów Zjednoczonych trwająca równolegle z wewnętrzną wojną domową. W latach 1965 - 1973 lotnictwo USA przeprowadziło największą w historii kampanię bombardowań. Podczas 580 344 nalotów zrzucono ponad 2 mln ton bomb co kosztowało Amerykanów 2,2 mln dolarów dziennie. Aby liczby stały się bardziej obrazowe można powiedzieć że przez 8 lat, średnio co 9 minut we wschodnim Laosie miał miejsce amerykański atak bombowy, czyniąc Laos najbardziej zbombardowanym terytorium w historii świata. Na jego ziemie spadło więcej bomb niż zostało zrzuconych w czasie trwania całej II wojny światowej. bomba - mały zabójca Celami były głównie szlak Ho Shi Minha w południowym Laosie przy granicy z Wietnamem oraz oddziały wojsk wietnamskich i laotańskiego Phatet Lao w północno-wschodniej części kraju. Często piloci latający nad cele w Wietnamie, nie mogąc zrzucić tam bomb z powodu złej pogody lub zbyt silnej obrony przeciwlotniczej zrzucali swój śmiercionośny ładunek na wyznaczone cele zapasowe właśnie w Laosie. Szacuje się, że około 30% spośród zrzuconych bomb nie wybuchło pokrywając cały teren niebezpiecznymi niewybuchami. Poza tradycyjnymi bombami, Amerykanie zrzucali nowy ich typ - bomby kasetowe. Różnią się one od tradycyjnych tym, że w każdej bombie "matce" mieszczą się setki mniejszych ładunków. Zrzucona bomba otwiera się nad celem uwalniając śmiercionośne "dzieci" które spadając na ziemię powodują ogromne zniszczenia. Niestety wiele z tych "dzieci" zwanych także "bombies" nie wybuchało przy kontakcie z ziemią i to one właśnie stanowią dzisiaj największe zagrożenie dla ludzi.

Dla mieszkańców wschodniego Laosu, a zwłaszcza prowincji Xieng Khuang, Salavan i Sawannakhet życie wśród niewybuchów stało się codziennością. W latach 1973 - 1996 spowodowały one 11 tys. wypadków. Ze względu na niebezpieczeństwo rolnicy nie mogli uprawiać swojej ziemi. Wojenne pamiątki znalazły jednak szerokie zastosowanie. Korpusy bomb, rakiety, moździerze, zbiorniki na paliwo zostały przerobione na noże, łyżki (można je często spotkać w knajpach w Phonsovan), łodzie, lampy, słupki, krzesła i elementy konstrukcyjne budynków. Wodospad po środku dżungli

W 1994 roku British Mines Advisory Group (MAG) rozpoczęła rozminowywanie terenu. Do tej pory zdołano usunąć tylko niewielką część ładunków, choć w samym tylko Xieng Khuangu zebrano ich ok. 250 000. Jeżeli prace będą się posuwać w takim tempie, rozminowywanie będzie jeszcze trwało ponad 100 lat.

Bardzo chcieliśmy zobaczyć te tereny. Były one tak realne i tak inne od imprezowych miejsc pełnych zachodnich urlopowiczów że nie mogliśmy się powstrzymać, tym bardziej że azjatycka edukacja Krzyśka zaczęła się właśnie od historii konfliktów w Indochinach.

Bombowe miasteczko

W Phonsavan zatrzymaliśmy się w niewielkim hoteliku zbudowanym na końcu dawnego pasa startowego lotniska wybudowanego przez amerykański CIA na potrzeby prowadzenia tajnej wojny. Lotnisko to chyba za dużo powiedziane. Był to jedynie kawałek asfaltowego pasa wyciętego w okolicznych krzakach i otaczająca go pylasta, brudząca czerwona ziemia. Zupełnie jak obrazek z filmu "Air America" z Melem Gibsonem. Już wygląd samego hoteliku dawał do myślenia. W ogrodzie wiele "pamiątek wojennych" przerobiono na funkcjonalne sprzęty. Były tam lampy, grill, doniczki - wszystko wykonane ze skorup po bombach. Wyświetlono nam też dokumentalny film o bombardowaniu i rozminowywaniu Laosu abyśmy lepiej mogli zrozumieć to co mieliśmy zobaczyć następnego dnia. Targ w Phonsavan Trudno jest dotrzeć do wszystkich interesujących miejsc w okolicy zatem wynajęliśmy samochód z kierowcą i przewodnikiem i ruszyliśmy w objazd okolicy.

Obóz

Jakieś 35 km na północ od Phonsavan, na polanie pod lasem, nieopodal wioski mieścił się obóz wojsk wietnamskich. Obecnie, miejsce po nim oznaczają wielkie, głębokie, niczym nie porośnięte leje po amerykańskich bombach. Największy, wielkością przypominający niewielki staw zrobiła tylko jedna bomba, 2 tonowa. Niegdyś cały teren gęsto pokryty był niewybuchami i pozostałościami bomb ale po zakończeniu wojny, kiedy to Wietnam ogłosił, że kupi każdą ilość aluminium i stali, mieszkańcy okolicznych wiosek sami zabrali się za "rozminowywanie" poprzez ostrożne wykopywanie niewybuchów i szrapneli z przeznaczeniem na sprzedaż do Wietnamu. Czyż to nie paradoks historii? Na samym środku pola, celowo została pozostawiona jedna z rozbrojonych już "bombies" tak by każdy odwiedzający mógł na własne oczy zobaczyć co stanowi największe zagrożenie dla miejscowych.

Wojenne pamiątki

Następnie udaliśmy się do jednej z wielu wiosek w okolicy która od lat zmaga się z problemem pozostałości wojennych. Ich mieszkańcy nauczyli się żyć ze świadomością, że w każdej chwili oni lub ktoś z ich rodziny może stać się przypadkową ofiarą eksplozji. Wspinaczka w wodospadzie Co więcej wojenne pamiątki stały się ważnym elementem ich codziennego życia. Nauczyli się wykorzystywać zrzucone z nieba żelastwo. Tak więc w całej wsi wiele domów zamiast na drewnianych palach stoi na czterech skorupach po bombach, świnki żywią się z rynienek wykonanych z przepołowionej skorupy po bombie tak samo jak zioła rosną w "bombowej" doniczce. Ale największe wrażenie robił płot wyznaczający granice zagrody wykonany z postawionych obok siebie skorup po dużych bombach. Mieszkańcy nie wyglądali na szczęśliwych. Brakowało serdecznego Sabai Dii i uśmiechu na ich twarzach. Przyczynę poznaliśmy kiedy wracaliśmy w stronę samochodu. Gdy byliśmy w samym centrum wsi rozległa się potężna eksplozja na skraju wioski, jakieś 200 metrów od nas. To była jedna z setek codziennych, kontrolowanych eksplozji wykonywanych przez saperów MAG. Trudno było nam w to uwierzyć. Wiedzieliśmy, że problem bomb w Laosie jest ogromny, ale dopiero ta nieodległa eksplozja uświadomiła nam jak wielki jest ten problem i jak bardzo wpływa na życie lokalnych mieszkańców. W wyświetlonym nam w przeddzień filmie była mowa o wiosce którą rozminowywano 17 razy poczym dzieci odnalazły kolejne niewybuchy i saperzy MAG będą musieli tam wrócić 18 raz. To pewnie była taka sama wioska jak ta w której akurat byliśmy...

Równina dzbanów

Pod koniec dnia odwiedziliśmy miejsce gdzie najnowsza historia Laosu w niezmiernie widoczny sposób spotyka najstarszą historię kraju sięgającą pierwszej połowy I wieku - odwiedziliśmy Równinę Dzbanów. prosiaczki na sprzedaż Jest to miejsce gdzie na rozległym płaskowyżu, można podziwiać setki wykonanych z granitu lub piaskowca kamiennych amfor. Różnią się one kształtem i wielkością. Niektóre są wysokie na 140 cm a ich średnica to nieraz 2,5 m. Są one uważane za najstarszy zabytek Losu. Nie jest do końca znana ich historia i przeznaczenie. Naukowcy skłaniają się do twierdzenia, że były to obiekty związane z ceremonią pochówku. W miejscu, które odwiedziliśmy znajduje się około 250 amfor, z których największa waży 6 ton. Ale jak już wspomnieliśmy na początku, miejsce to związane jest także z najnowszą historią kraju. Otóż w okolicach płaskowyżu, w czasie wojny znajdowało się szereg wiosek. Gdy one stały się celem ataków samolotów, ich mieszkańcy przenieśli się na długie lata do niewielkiej jaskini usytuowanej nieopodal kamiennych amfor. Niestety także i jaskinia stała się miejscem ataków. Amerykańskie samoloty wielokrotnie próbowały zniszczyć jaskinię kierując do niej rakiety. W przypadku tej jaskini to im się nie udało (100 km na wschód znajduje się podobna jaskinia w której w wyniku ataku rakietowego zginęło na raz 473 Laotańczyków). O zaciekłości amerykańskich ataków świadczą obecnie liczne i głębokie leje po bombach przed wejściem do jaskini oraz porozbijane siłą eksplozji amfory. Miejsce to robi ogromne wrażenie. duża, metalowa doniczka - pozostałość po bombie Co więcej, w czasie gdy tam byliśmy, jakieś 500 metrów od nas miały miejsce kolejne kontrolowane przez saperów MAG eksplozje. Z dymem poszło co najmniej kilkanaście bombies. I jeszcze jedna rzecz dająca do myślenia. Przed wejściem na teren kamiennych amfor widnieje wielka, czytelna tablica z napisem:
Mines Advisory Group (MAG) oświadcza, że zakończyło częściowe oczyszczanie terenu z niewybuchów. Umieszczone na ścieżkach betonowe, dwukolorowe znaczniki określają teren który został rozminowany. Należy poruszać się wyłącznie po ścieżkach oznaczonych przez białe znaczniki. Tereny w ten sposób oznaczone zostały oczyszczone także i pod ziemią i są całkowicie bezpieczne. Tereny oznaczone przez czerwone znaczniki zostały sprawdzone jedynie wizualnie i mogą stanowić realne zagrożenie. Cóż, laotańska rzeczywistość...

Wodospad

W międzyczasie zeszliśmy z "wojennego szlaku" i na parę godzin udaliśmy się do dżungli by odpocząć przy lub nawet w wodospadzie. Wodospad znajdował się w głębokiej, zalesionej tropikalną dżunglą dolinie. Bardzo stromą ścieżką musieliśmy się do niego dostać. Był to bardzo męczący spacer bo liczne pnącza zaczepiały się o nogi a szlak był wyjątkowo stromy. Po 30 minutach marszu dotarliśmy do przepięknego wodospadu. Był mniejszy niż ten w Luang Prabang ale za to był całkowicie dziki. Bawiące się dzieci Nie było wokoło całej masy turystów, nie było budki sprzedającej bilety i Beer Lao za to czysta, niemal dziewicza przyroda i szum mas wody opadających w dół. Zjedliśmy przy wodospadzie posiłek, wykąpaliśmy się i ruszyliśmy z powrotem. Ale bynajmniej nie tą samą drogą. Droga powrotna wiodła... środkiem wodospadu, po kolejnych jego progach. Brodząc po wodzie, skacząc z kamienia na kamień wolno posuwaliśmy się do góry. To było cudowne móc wędrować po wodospadzie podczas gdy dookoła rosła dżungla jaką się zwykło oglądać jedynie na filmach.

Wyjazd do Phonsavan okazał się doskonałym pomysłem. Było to miejsce gdzie w ciągu jednego dnia zobaczyliśmy chyba większość rzeczy jakie chcieliśmy zobaczyć w Laosie: starą historię kraju, jego najnowszą historię i dziewiczą przyrodę. Wszystko za jedyne 10 USD od osoby.

Informacje praktyczne:

- autobusy do Phonsavan odjeżdżają z Vientiane przez Vang Vieng, Luang Prabang (85 000 Kip, 1 dziennie o 08:30, 8 godzin) i Xam Neua (70 000 Kip, 08:00, 10 godzin).
- noclegi są zróżnicowane. Polecamy Kong Keo GH na końcu starego pasa startowego. 2 - 3 USD za dwójki bez łazienki, 5 USD za dwójkę z łazienką, 7 - 8 USD za bungalowy z łazienką. GH ma ładny ogród i organizuje ponoć najlepsze, najciekawsze i chyba najtańsze wycieczki po okolicy.
- całodniowa wycieczka po okolicy według opisanego powyżej programu zakończona dużą kolacją. Cena: do 7 uczestników - 12USD/os, 7-10 uczestników - 10 USD/os, powyżej 12 osób - 8USD/os
- są trzy stanowiska gdzie można oglądać kamienne amfory. Wstęp do każdego z nich kosztuje 7000 Kip
- internet wolny i drogi - 500 Kip / min
- warto odwiedzić biuro MAG w Phonsovan. Życzliwy przewodnik odpowie na wszelkie pytania i pokaże kupę wojennego złomu. Ofiarując na ich rzecz dotację w wysokości co najmniej 10USD w zamian otrzyma się piękną, czarną koszulkę z logo MAG i kilkoma mądrymi sentencjami. Szczytny cel...

 


Odległość pokonana od ostatniego punktu (Ban Phoukhoun, Laos): ok , mierzona w linii prostej.
Całkowity przebyty dystans to ok. .

11gru
2006

Galeria (15)

 
  Muang Phônsavan, Laos, prowincja Xiangkhoang
 
  • Opublikuj na:
11gru
2006

Komentarze

 
Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *



Na mapie

 

Spis treści

1
1. Koniec pobytu w Chinach Mengla, Chiny
piątek, 1 gru 2006
Mengla, Chiny Koniec pobytu w Chinach, Mengla, Chiny
1 7
2. Sabai Dii Laos Louang Namtha, Laos
piątek, 1 gru 2006
Louang Namtha, Laos Sabai Dii Laos, Louang Namtha, Laos
1 7
3. Prawie w Tajlandii Ban Houayxay, Laos
niedziela, 3 gru 2006
Ban Houayxay, Laos Prawie w Tajlandii, Ban Houayxay, Laos
1 8
4. Rejs po Mekongu Muang Pakbèng, Laos
poniedziałek, 4 gru 2006
Muang Pakbèng, Laos Rejs po Mekongu, Muang Pakbèng, Laos
5
5. Ban Pak-Ou, Laos wtorek, 5 gru 2006 Ban Pak-Ou, Laos Ban Pak-Ou, Laos
1 16
6. Piękne miasto Louangphrabang, Laos
wtorek, 5 gru 2006
Louangphrabang, Laos Piękne miasto, Louangphrabang, Laos
1 15
7. Bombowe miasteczko Muang Phônsavan, Laos
poniedziałek, 11 gru 2006
Muang Phônsavan, Laos Bombowe miasteczko, Muang Phônsavan, Laos
1 2
8. Prawie jak Wietnam Xam Nua, Laos
środa, 13 gru 2006
Xam Nua, Laos Prawie jak Wietnam, Xam Nua, Laos
5
9. Viangxai, Laos czwartek, 14 gru 2006 Viangxai, Laos Viangxai, Laos
1 15
10. Czysta rozrywka Muang Vangviang, Laos
sobota, 16 gru 2006
Muang Vangviang, Laos Czysta rozrywka, Muang Vangviang, Laos
1 10
11. Stolica Laosu Wientian, Laos
wtorek, 19 gru 2006
Wientian, Laos Stolica Laosu, Wientian, Laos
1 5
12. Champasak, Laos piątek, 22 gru 2006 Champasak, Laos Champasak, Laos
1 14
13. Święta w raju Ban Dondét, Laos
sobota, 23 gru 2006
Ban Dondét, Laos Święta w raju, Ban Dondét, Laos
1
14. Prawie w Tajlandii Ban Vangtao Nai, Laos
środa, 27 gru 2006
Ban Vangtao Nai, Laos Prawie w Tajlandii, Ban Vangtao Nai, Laos
1
15. Koszmaru ciąg dalszy Nong Khai, Tajlandia
czwartek, 28 gru 2006
Nong Khai, Tajlandia Koszmaru ciąg dalszy, Nong Khai, Tajlandia
1 12
16. Khao San Rd. Bangkok, Tajlandia
czwartek, 28 gru 2006
Bangkok, Tajlandia Khao San Rd., Bangkok, Tajlandia
1 8
17. Tonąc w kwiatach Kota Bahru, Malezja
piątek, 5 sty 2007
Kota Bahru, Malezja Tonąc w kwiatach, Kota Bahru, Malezja
1 22
18. Raj na ziemi? Singapore, Singapur
poniedziałek, 8 sty 2007
Singapore, Singapur Raj na ziemi?, Singapore, Singapur
1 14
19. Stolica Malezji Kuala Lumpur, Malezja
czwartek, 11 sty 2007
Kuala Lumpur, Malezja Stolica Malezji, Kuala Lumpur, Malezja
1 10
20. W końcu na plaży Pangkor, Malezja
sobota, 13 sty 2007
Pangkor, Malezja W końcu na plaży, Pangkor, Malezja
1 5
21. Kolonialne miasto George Town, Malezja
wtorek, 16 sty 2007
George Town, Malezja Kolonialne miasto, George Town, Malezja
1
22. Znowu w Bangkoku Bangkok, Tajlandia
czwartek, 18 sty 2007
Bangkok, Tajlandia Znowu w Bangkoku, Bangkok, Tajlandia
1 18
23. Stolica Związku Myanmar Rangun, Myanmar
sobota, 20 sty 2007
Rangun, Myanmar Stolica Związku Myanmar, Rangun, Myanmar
1 13
24. Dzień na motorku Bago, Myanmar
poniedziałek, 22 sty 2007
Bago, Myanmar Dzień na motorku, Bago, Myanmar
1
25. Zlota Skala Kyaikto, Myanmar
wtorek, 23 sty 2007
Kyaikto, Myanmar Zlota Skala, Kyaikto, Myanmar
1
26. Cudne jezioro Inle Lake, Myanmar
czwartek, 25 sty 2007
Inle Lake, Myanmar Cudne jezioro, Inle Lake, Myanmar
1
27. Treking w górach Kalaw, Myanmar
sobota, 27 sty 2007
Kalaw, Myanmar Treking w górach, Kalaw, Myanmar
1
28. Drugie najwieksze miasto kraju Mandalaj, Myanmar
środa, 31 sty 2007
Mandalaj, Myanmar Drugie najwieksze miasto kraju, Mandalaj, Myanmar
29. Mingun, Myanmar piątek, 2 lut 2007 Mingun, Myanmar Mingun, Myanmar
1
30. Dlugi most Amarapura, Myanmar
sobota, 3 lut 2007
Amarapura, Myanmar Dlugi most, Amarapura, Myanmar
1
31. Ava, Myanmar sobota, 3 lut 2007 Ava, Myanmar Ava, Myanmar
1
32. Pagody pagody Pagan, Myanmar
niedziela, 4 lut 2007
Pagan, Myanmar Pagody pagody, Pagan, Myanmar
1
33. Znowu w stolicy Rangun, Myanmar
środa, 7 lut 2007
Rangun, Myanmar Znowu w stolicy, Rangun, Myanmar
1
34. Ach ten Bankok Bangkok, Tajlandia
piątek, 9 lut 2007
Bangkok, Tajlandia Ach ten Bankok, Bangkok, Tajlandia
1
35. SCAMbodia Paôy Pêt, Kambodża
niedziela, 11 lut 2007
Paôy Pêt, Kambodża SCAMbodia, Paôy Pêt, Kambodża
1 16
36. Angkor Siem Reap, Kambodża
niedziela, 11 lut 2007
Siem Reap, Kambodża Angkor, Siem Reap, Kambodża
1 11
37. Szalone miasto Phnom Penh, Kambodża
czwartek, 15 lut 2007
Phnom Penh, Kambodża Szalone miasto, Phnom Penh, Kambodża
1 3
38. Plaża... Sihanoukville, Kambodża
niedziela, 18 lut 2007
Sihanoukville, Kambodża Plaża..., Sihanoukville, Kambodża
1 6
39. Good Morning Viet Nam Ho Chi Minh, Wietnam
piątek, 23 lut 2007
Ho Chi Minh, Wietnam Good Morning Viet Nam, Ho Chi Minh, Wietnam
6
40. Tây Ninh, Wietnam sobota, 24 lut 2007 Tây Ninh, Wietnam Tây Ninh, Wietnam
6
41. Củ Chi, Wietnam sobota, 24 lut 2007 Củ Chi, Wietnam Củ Chi, Wietnam
1 15
42. Open Tour Hue, Wietnam
poniedziałek, 26 lut 2007
Hue, Wietnam Open Tour, Hue, Wietnam
1 16
43. Stolica Wietnamu Hanoi, Wietnam
środa, 28 lut 2007
Hanoi, Wietnam Stolica Wietnamu, Hanoi, Wietnam
1 4
44. Gdzie smok schodzi do morza Hạ Long, Wietnam
piątek, 2 mar 2007
Hạ Long, Wietnam Gdzie smok schodzi do morza, Hạ Long, Wietnam
1 8
45. Ponownie do Chin Babu, Chiny
poniedziałek, 5 mar 2007
Babu, Chiny Ponownie do Chin, Babu, Chiny
1 17
46. Ostatni przystanek Hong Kong, Hong Kong
środa, 7 mar 2007
Hong Kong, Hong Kong Ostatni przystanek, Hong Kong, Hong Kong
1
47. Po podróży Pruszków, Polska
sobota, 10 mar 2007
Pruszków, Polska Po podróży, Pruszków, Polska

Na skróty

Podsumowanie

ostatni wpis:10 mar 2007  (15 lat temu)
pierwszy wpis: 1 gru 2006  (15 lat temu)
  
liczba tekstów:42
liczba zdjęć:319
liczba komentarzy:271
odwiedzone kraje:11
odwiedzone miejscowości:44

Uczestnicy

RedakcjaWarszawa

Skontaktuj się ze mną



strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2021 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2021 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone