Odpowiedziałem sobie na bardzo ważne pytanie: "co lubię w życiu robić" i... podróżuję po Azji.
czytasz blog:

Tybet - wakacyjna przerwa w chińskiej szkole



6sie
2006

Darchen-Saga-Shigatse

1 17 0  
  Xigaze, Chiny, prowincja Tibet Autonomous Region

Darchen Jestem glodna i brudna. Przynosze sobie reszte bagazu, ktory zostawilam w innym hotelu i postanawiam najpierw wziasc prysznic. Jest tu taki "salon" gdzie za 20Y mozna sie porzadnie umyc (kolo biura PSB), potem jakis porzadny posilek. Juz od kilku dni wlasciwie nic konkretnego nie jadlam. Zamawiam smazone warzywa w jednej z chinskich restwaracji i nawet niezle to smakuje. Wlascicielka proponuje mi transport do Lhasy jeepem, ale jak sie okazuje to az za 900Y. Nie jestem tym zainteresowana. Kiedy wracam do swojego hotelu zaczepia mnie urzednik PSB (mialam przeczucie, ze wczesniej, czy pozniej mnie dorwie). Ale kiedy mu pokazuje dokumenty lacznie z kara, jest b. mily, pyta czy juz odbylam Kore i tylko kaze mi sie zameldowac w hotelu. Do Haralda przyszedl do pokoju w pierwsza noc o 23ej i on musial zaplacic kare 300Y i 50Y za permit. To spotyka wiekszosc turystow tu lub w Ali.
Darchen jest male (5000 mieszkancow), jest tu kilka hoteli, restauracji i kazdy bialy rzuca sie w twarz.
Po poludniu udaje sie tez z mlodym Tybetanczykiem mowiacym po angielsku do Gompy w ktorej miesci sie szkoly med. tybetanskiej aby sie zbadac. Lekarz zapisuje mi jakies ziolowe tabletki
za ktore place az..........2Y. Wiekszosc pielgrzymow przychodzi tu po odbyciu Kory. Mialam troche odwodniony organizm i postanowilam skorzystac z okazji, ze jest tu taki instytut.
W Darchen duzo sie buduje nowych domow dla nomadow, chinski robotnik dostaje 50Y dziennie a tybetanski 20Y, bo ponoc nic nie potrafi. Darchen
Jest tu tez normalny szpital i szkola. Ulice (2 na krzyz) sa rozkopane, swiatlo jest jak wszedzie tylko wieczorem, ale wiekszosc ma generatory.
Nie ma internetu, ale jest telefon i mozna dzwonic wszedzie, do Polski 1 min=5Y. Przybywa tu bardzo duzo Hindusow i Nepalczykow, najczesciej ciezarowkami, bo i dla nich Kailash to swieta gora, nie mowiac juz o bogatych Chinczykach.
Nastepnego dnia odjazd, to juz powrot w strone Lhasy. Musze znowu zejsc na dol, do glownej drogi, bo nic nie znalazlam w Darchen. Tu szybko zatrzymuje sie ciezarowka, na ktorej spotykam 2 Polakow (spotkalam ich wczesniej pod Kailashem) i razem jedziemy do Barki, niestety tylko 20 km. Fajnie sie czeka razem, mozna sobie pogadac zwlaszcza z Rodakami, ale i tak sie musimy rozdzielic, bo szanse na znalezienie transportu dla 3 osob sa raczej nierealne.
Mam szczescie, po jakims czasie zatrzymuje sie jeep, 3 babki z HK, buddystki i kierowca Tybetanczyk. Daja mi nawet miejsce z przodu. Ale ciesze sie za wczesnie, kierowca jest fatalny, niedoswiadczony, w ktoryms momencie o malo co nie dochodzi do wypadlku, nie umie wchodzic w zakrety, jedzie za szybko, ma luzy w kierownicy, nie hamuje biegami a podloga jest mokra, przy kazdej rzece woda wlewa sie do srodka, przemakaja mi buty i maly plecak. Powoli dosyc mam tego towarzystwa. Proponuje, ze poprowadze auto (mam zawodowe prawo jazdy, ale one nie reaguja, chyba sa nieswiadome niebezbieczenstwa). jezioro Mansarovar (okolice Darchen) Kolejny check-point przejezdzamy bez zadnych przeszkod. Pod wieczor przyjezdzamy do Paryang i tu znowu nocleg w tym samym hotelu co w tamta strone (25Y). Chce nocowac osobno, ale kobiety zapraszaja mnie do siebie. Nie moge usnac, one b.dlugo szykuja sie do snu a potem jedna z nich o 2ej w nocy zaczyna przy latarce cos pisac a dwie na przemian chrapac i sapac i mam juz noc z glowy. Nie spie az do rana.
Dojezdzamy do Sagi (caly czas mam dusze na ramieniu), jemy wspolny obiad a auto odstawiaja na kanal, rzekomo do sprawdzenia i tu mi oswiadczaja, ze zostaja na noc, ja juz czuje ulge bo dalej pojade sobie sama. Zegnam sie i ide za miasto na check-point.
A tu kolejna niespodzianka, zatrzymuja mnie az na 2h. Poznaja mnie oczywiscie ale zaczyna sie telefonowanie, nie wiedza co ze mna zrobic. Przejezdzaja auta w ktorych jest miejsce i moje Buddystki z HK(czyli mnie oklamaly, ale to juz nie wazne) a ja trace czas. W koncu o 18ej naczelnik posterunku oswiadcza, ze moge jechac, ale ze teraz to juz nic nie pojedzie w strone Lhasy i musze sie wrocic do miasta. Zolnierze sa b.mili, czestuja mnie herbata, romawiaja ale czasu juz mi nikt nie wroci. Czekam do 20ej i zrezygnowana wracam do Sagi i ide do hotelu Saga, nocleg w dormitorium 25Y. Pelno tu Hindusow jadacych pod Kailash.
W Sadze jest o dziwo internet, ale bardzo wolno dziala (5Y-1H). Wieczorem zmeczona padam do lozka. klinika medycyny tybetanskiej w Darchen nie dane mi jednak i tej nocy wyspac sie. jeden z Hindusow, oswiadczyl mi, ze z jego zdrowiem jest bardzo zle i musi spac przy zapalonym swietle. Grzebal w plecaku, szelescil workami i caly czas lykal jakies lekarstwa. Ciagle wzdychal i plul i puszczal baki. A kiedy mu zaproponowalam aby siedzial przy swiecy, niby sie zgodzil a kiedy przysypialam, znowu zapalal swiatlo, cos pisal, wstawal, wychodzil a ja budzilam sie i tak w kolko. Drugi chrapal i gwizdal przez nos. Myslalam, ze oszaleje. Usnelam nad ranem, kiedy wlasciwie juz musialam wstawac. Dowiedzialam sie, ze o 7.30 jest autobus do Shigatse (150Y). Autobus mnie nie zabral, bo byl pelen, pojawil sie inny, mniejszy (Iveco), nie chcial mnie wziac bo to tylko dla Chinczykow, ale go poprosilam, zeby mnie choc zabral do posterunku, bo balam sie psow a bylo jeszcze ciemno. W koncu sie zgodzil. Tlumaczylam, ze chce jechac do Shigatse, ale on ze nie, bo mu nie wolno. Zolniez nawet nie sprawdzal juz moich dokumentow i nakazal mu mnie zabrac, on sie buntowal ale wykonal rozkaz.
Po drodze oswiadczyl mi jednak, ze dowiezie mnie tylko do Sangsang a dalej juz musze sobie poradzic sama. Nie bardzo moglam zrozumiec o co mu chodzi. Droga byla fatalna, rozkopana, rozmyta, waska caly czas jechalismy wolno i co pare km stalismy, bowiem ciezarowki blokowaly droge i nie raz trzeba bylo je odkopywac. Raz postoj trwal 2h. Przed Sangsang prawie zawalil sie most (my jeszcze przejechalismy) i doszlam do wniosku, ze jesli mnie tam wysadzi to nie bede miala szans na zaden transport i utkne. Kiedy tak stalismy, az odblokuja droge kolejny raz natknelam sie na jeepa, wprawdzie pelnego Chinczykow, ale kiedy im powiedzialam o co chodzi, zgodzili sie mnie zabrac (100Y), tyle sobie zazyczyli. Bylo ciasno, ale teraz juz jechalam szybko do celu. Wysadzili mnie noca w Shigatse, gdzie zanocowalam w hotelu Tenzin a nastepnego dnia autobusem (55Y-5h) wrocilam do Lhasy.

 


Odległość pokonana od ostatniego punktu (Kangrinboqê Feng, Chiny): ok , mierzona w linii prostej.
Całkowity przebyty dystans to ok. .

6sie
2006

Galeria (17)

 
  Xigaze, Chiny, prowincja Tibet Autonomous Region
 
  • Opublikuj na:
6sie
2006

Komentarze

 
Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *



Na mapie

 

Spis treści

1
1. Wioski Tu Yao Babu, Chiny
wtorek, 20 cze 2006
Babu, Chiny Wioski Tu Yao, Babu, Chiny
1 18
2. Podróż do Szanghaju Szanghaj, Chiny
sobota, 1 lip 2006
Szanghaj, Chiny Podróż do Szanghaju, Szanghaj, Chiny
1
3. Gwarny Szanghaj c.d. Szanghaj, Chiny
poniedziałek, 3 lip 2006
Szanghaj, Chiny Gwarny Szanghaj c.d., Szanghaj, Chiny
1 6
4. Jedziemy do Yichang Yichang, Chiny
środa, 5 lip 2006
Yichang, Chiny Jedziemy do Yichang, Yichang, Chiny
1 19
5. Rejs po Jangcy Chengdu, Chiny
sobota, 8 lip 2006
Chengdu, Chiny Rejs po Jangcy, Chengdu, Chiny
1 5
6. Odwiedziny u misiów Chengdu, Chiny
niedziela, 9 lip 2006
Chengdu, Chiny Odwiedziny u misiów, Chengdu, Chiny
1 5
7. W drodze do Tybetu Lhasa, Chiny
wtorek, 11 lip 2006
Lhasa, Chiny W drodze do Tybetu, Lhasa, Chiny
1 19
8. Lhasa Lhasa, Chiny
czwartek, 13 lip 2006
Lhasa, Chiny Lhasa, Lhasa, Chiny
1 20
9. Nam Tso Lhasa, Chiny
sobota, 15 lip 2006
Lhasa, Chiny Nam Tso, Lhasa, Chiny
1 20
10. Klasztor Samye Lhasa, Chiny
poniedziałek, 17 lip 2006
Lhasa, Chiny Klasztor Samye, Lhasa, Chiny
1 14
11. Nowy dworzec kolejowy w Lhasie Lhasa, Chiny
wtorek, 18 lip 2006
Lhasa, Chiny Nowy dworzec kolejowy w Lhasie, Lhasa, Chiny
15
12. Yamzho Yumco, Chiny środa, 19 lip 2006 Yamzho Yumco, Chiny Yamzho Yumco, Chiny
1
13. Lhasa-jez. Yamdrok-Gyantse-Shigatse Xigaze, Chiny
środa, 19 lip 2006
Xigaze, Chiny Lhasa-jez. Yamdrok-Gyantse-Shigatse, Xigaze, Chiny
1 32
14. Tybet c.d. Xigaze, Chiny
poniedziałek, 24 lip 2006
Xigaze, Chiny Tybet c.d., Xigaze, Chiny
1 5
15. Wyprawa pod Mt. Kailash - Zachodni Tybet Quxar, Chiny
środa, 26 lip 2006
Quxar, Chiny Wyprawa pod Mt. Kailash - Zachodni Tybet, Quxar, Chiny
1 6
16. Podroz ciezarowka Sangsang, Chiny
czwartek, 27 lip 2006
Sangsang, Chiny Podroz ciezarowka, Sangsang, Chiny
1 5
17. Zhongba Zhabdün, Chiny
piątek, 28 lip 2006
Zhabdün, Chiny Zhongba, Zhabdün, Chiny
1 15
18. Paryang Paryang, Chiny
sobota, 29 lip 2006
Paryang, Chiny Paryang, Paryang, Chiny
1 8
19. Mointser Montser, Chiny
niedziela, 30 lip 2006
Montser, Chiny Mointser, Montser, Chiny
1 21
20. Kora Kangrinboqê Feng, Chiny
wtorek, 1 sie 2006
Kangrinboqê Feng, Chiny Kora, Kangrinboqê Feng, Chiny
1 17
21. Darchen-Saga-Shigatse Xigaze, Chiny
niedziela, 6 sie 2006
Xigaze, Chiny Darchen-Saga-Shigatse, Xigaze, Chiny
1 21
22. Shangri La Zhongxin, Chiny
czwartek, 10 sie 2006
Zhongxin, Chiny Shangri La, Zhongxin, Chiny
1 16
23. Leaping Tiger Gorge Dayan, Chiny
środa, 16 sie 2006
Dayan, Chiny Leaping Tiger Gorge, Dayan, Chiny
1 13
24. Lijiang-Dali Dali, Chiny
sobota, 19 sie 2006
Dali, Chiny Lijiang-Dali, Dali, Chiny
1 10
25. Dali Dali, Chiny
niedziela, 20 sie 2006
Dali, Chiny Dali, Dali, Chiny
1 10
26. Baoshan Baoshan, Chiny
poniedziałek, 21 sie 2006
Baoshan, Chiny Baoshan, Baoshan, Chiny
1 7
27. Kunming Kunming, Chiny
czwartek, 24 sie 2006
Kunming, Chiny Kunming, Kunming, Chiny
1
28. Powrot do domu Babu, Chiny
czwartek, 31 sie 2006
Babu, Chiny Powrot do domu, Babu, Chiny

Na skróty

Podsumowanie

ostatni wpis:31 sie 2006  (15 lat temu)
pierwszy wpis:20 cze 2006  (15 lat temu)
  
liczba tekstów:27
liczba zdjęć:371
liczba komentarzy:0
odwiedzone kraje:2
odwiedzone miejscowości:18

Uczestnicy

Skontaktuj się ze mną

strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2021 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2021 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone