lub
w jakim celu? zapamiętaj mnie
 
Warszawa
Biszkek  
Kirgiski dywanKirgistanfoto: Krzysztof Stępieńźródło: transazja.pl
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
 
czytasz blog:

Krzyś w Chinach



9wrz
2009

Xian

1 1 0  
  Xi'an, Chiny, prowincja Shaanxi Sheng

Dzień kolejny (8. sierpnia?) - dniem wrażeń - negatywnych niestety. Odpoczynku, ale i dzień taki że nogi bolą (bo odpoczynku nie dla wszystkich). Miał być ciut luźniejszy, wręcz żałował stary że aż dwa dni w Xianie zaplanował. Wyjaśnijmy tu jedno - na KAŻDE miejsce na świecie warto poświęcić sporo czasu. I zawsze znajdzie się coś ciekawego. Więc w prastarej stolicy Chin by się nie znalazło? Nie o oto chodzi oczywiście. Chodzi o to, że stary miał ma całość 18 dni i musiał wybierać. To w tym kontekście może lepiej było intensywniej pozwiedzać Xian w ciągu jednego dnia i jechać dalej. Ale los pokazuje, że często 'błędne' decyzje nie tylko okazują się dobrymi, lecz wręcz ratują nas.

Po szóstej rano obudziła tatę Mama prowadząca Krzysia do łazienki. Żeby zwymiotował. Był gorący. Nie bardzo miał czym wymiotować - wczoraj niewiele jadł. A kto mógł wiedzieć co mu jest? Wyglądało to na przytrucie czymś. Ale może to coś poważniejszego? Może przeziębienie? Na to ostatnie jednak nic nie wskazywało. Dostał czopek na temperaturę (którą zmierzyli mu rodzice oczywiście). Wypróżnić się nie bardzo miał czym, trochę się udało zwymiotować. Poszli więc jeszcze spać. Tzn. rodzice. On leżał i nie mógł zasnąć, w końcu tata powiedział mu, żeby poszedł porysować sobie lub pobawić się. Bo on się czuł dobrze!

Po ósmej wstali zgredzi, tata pobawił się z nim trochę. I poszedł do supermarketu po bagietkę, bułki, kupił też serek do smarowania (hotel był bez śniadania). Wrócił, zjedli, znów trochę czytania - i znów poszedł ojciec - szukać przystanku autobusu na lotnisko, zorientować się w cenach itp. Niestety - już w recepcji mu powiedziano, że o tej porze (wylot mieli kolejnego dnia o 8:00 a.m.) będzie trudno. Z okolicy hotelu autobus odjeżdża dopiero o 7:00, a jedzie z półtorej godziny. Spod Wieży Dzwonu - o 6:00 - a trzeba tam dotrzeć (a i tak mogłoby być za późno). Pozostaje taxi. Co kosztuje. Po powrocie - znów trochę leniuchowania. Krzyś z Mamą oglądali chińską telewizję (??? Stary w ogóle dziwi się ludziom oglądającym telewizję, ale oglądać ją w nieznanym sobie języku???).

W końcu rodzina wysłała ojca jako reprezentację na zwiedzanie. Krzyś niezmiennie czuł się dobrze, ale zadecydowali starzy, że nie będzie wychodził o tej porze na dwór. Poszedł. Dostał na to 3 godziny. Chodząc po Xianie stwierdził, że zupełnie nieprawdziwe były wcześniejsze opinie o nie-europejskości tego miasta. Po prostu dworzec i hotel były na skraju centrum. W ścisłym centrum - szczerze - to bardziej niż Pekin czy Szanghaj - Europę przypomina. Dodać należy, że 'przypominanie Europy' (bądź jej nie przypominanie) nie jest tu faktem pozytywnym. Ani negatywnym. Suchą obserwacją jest po prostu. Postanowił staruch szybko wrócić i zabrać tam rodzinę autobusem. Zorientował się nawet jaki tam jedzie. Dodatkowym problemem było jedzenie. Znalazł jednak ojciec wielkie centra handlowe (a wczoraj, gdy jego Żona chciała znaleźć coś podobnego, mówił Jej, że chyba do Pekinu, czy Kantonu musi jechać szukać), a w nich restauracje, także europejskie, Walmart. Szybkim krokiem wrócił i zaproponował wycieczkę. Krzyś - niechętnie się zgodził - nie ze względu na chorobę, ale po prostu miło mu się leniuchowało, a że jest zmęczony - tym milej. Ale poszli.

Zadeklarował ojciec noszenie go na barana. I dotrzymał słowa. O ile wcześniej większość miejscowych się na nich gapiła, to teraz wszyscy. Znalazł tata autobus. Wiedział jakim jechać, ale nie wiedział skąd. Na szczęście w większości autobusów jest z boku mapka, po której się łatwo zorientować którędy pojazd jedzie, tym łatwiej, że centrum Xianu to regularny prostokąt z regularną siatką ulic (więc podchodząc do przystanku, czy też do szeregu kilkunastu przystanków, idzie się wzdłuż nich i patrzy na boczne mapki szukając tego autobusu, który jedzie tam, gdzie się chce). To centrum, o którym mowa, to ładne naście kilometrów kwadratowych. Jak wspomniano, otacza je mur o długości ok. 15 km. Czyli jest to prostokąt większy niż 4 na 3 km. Busik kosztował 2 juany od całej trójki. Nie pisałem, że i w Pekinie, i tu większość autobusów posiada konduktora. Czasem daje się pieniądze kierowcy, ale częściej konduktorowi, który daje bilet. Wysiadł Krzyś w centrum europejskiego Xianu. Przeszedł (Przeszedł, che, che! Przejechał na ośle!) pod Wieżą Bębna i Dzwonu, a potem wkroczył do bliskowschodniej części i poczuł się jak w arabskim kraju. Targ z orzechami i nie chińskimi lecz właśnie muzułmańskimi zapachami. Wąskie uliczki. Krzyś o dziwo nie chciał wejść do meczetu, mimo że jest zafascynowany islamem. Wrócili więc do Europy. Do centrum handlowego, w którym znalazł tata pizzerię. Zamówił Krzysiowi pizzę, Mamie włoski makaron. Pizza maleńka, dość przyzwoita i nietania. Makaron niezły i bardzo tani (3,50 zł). Zamówili kolejną porcję, a tata poszedł w ich ślady. Najedli się. Z powrotem chciał tata przewieźć Krzysia piętrusem (nr 603), ale trzeba było do niego dojść i nie był pewien gdzie jest przystanek. Gdyby Krzyś nie miał rano gorączki - oczywiście by poszli, ale tak - wsiedli w '46' odjeżdżający spod shopping mall. Kierowca jechał jak... chiński kierowca. Po 5 minutach byli w swoim północno-wschodnim narożniku miasta.

Przeszli się wzdłuż murów, zaszli do informacji biletowej - tu pani twierdziła, że z pewnością zdążą na samolot o 8:00 jeśli wezmą autobus o 6:00 z centrum. W godzinę dojedzie, a na odprawę godzina starczy. Mama pytała taksówkarzy za ile pojadą na lotnisko, ale poniżej 150 juanów nie chcieli zejść. Autobus kosztować miał 75 + koszt taksówki żeby do Wieży Dzwonu dojechać. Ale pan w hotelu powiedział, że zamówi dla Krzysiowców taksówkę i że będzie kosztować 100 Y. Zdecydowali się więc. W pokoju - trochę czytania, dojadanie. Aha, w ramach używania nóg - znów do marketu po napoje (tata). Dopakowywanie, prysznic. Lekarstwa żołądkowe dla Krzysia, który już nawet nie miał temperatury (wcześniej, gdy wychodził i podczas chodzenia też nie miał).

 


Odległość pokonana od ostatniego punktu (Xi'an, Chiny): ok , mierzona w linii prostej.
Całkowity przebyty dystans to ok. .

9wrz
2009

Galeria (1)

 
  Xi'an, Chiny, prowincja Shaanxi Sheng
 
  • Opublikuj na:
9wrz
2009

Komentarze

 
Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *



Na mapie

 

Spis treści

1
1. Przedstawiam Krzysia Warszawa, Polska
poniedziałek, 7 wrz 2009
Warszawa, Polska Przedstawiam Krzysia, Warszawa, Polska
1
2. Przelot (via Szeremietiewo) Moskwa, Rosja
poniedziałek, 7 wrz 2009
Moskwa, Rosja Przelot (via Szeremietiewo), Moskwa, Rosja
1
3. Luźny dzień w Szangaju Szanghaj, Chiny
poniedziałek, 7 wrz 2009
Szanghaj, Chiny Luźny dzień w Szangaju, Szanghaj, Chiny
1 1
4. Szanghaj i dalej - do Pekinu Szanghaj, Chiny
wtorek, 8 wrz 2009
Szanghaj, Chiny Szanghaj i dalej - do Pekinu, Szanghaj, Chiny
1
5. Pierwszy dzień w Pólnocnej Stolicy Pekin, Chiny
wtorek, 8 wrz 2009
Pekin, Chiny Pierwszy dzień w Pólnocnej Stolicy, Pekin, Chiny
1
6. Zakazane Miasto, park Behai Pekin, Chiny
wtorek, 8 wrz 2009
Pekin, Chiny Zakazane Miasto, park Behai, Pekin, Chiny
1 2
7. Wielki Mur Pekin, Chiny
wtorek, 8 wrz 2009
Pekin, Chiny Wielki Mur, Pekin, Chiny
1
8. Wałęsanie się po Peknie/hutongi Pekin, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Pekin, Chiny Wałęsanie się po Peknie/hutongi, Pekin, Chiny
1
9. Pożegnanie z Pekinem Pekin, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Pekin, Chiny Pożegnanie z Pekinem, Pekin, Chiny
1
10. Terakotowa Armia Xi'an, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Xi'an, Chiny Terakotowa Armia, Xi'an, Chiny
1 1
11. Xian Xi'an, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Xi'an, Chiny Xian, Xi'an, Chiny
1
12. Do Kantonu Guangzhou, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Guangzhou, Chiny Do Kantonu, Guangzhou, Chiny
1
13. Shenzhen Shenzhen, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Shenzhen, Chiny Shenzhen, Shenzhen, Chiny
1
14. Inny Świat Hong Kong, Hong Kong
środa, 9 wrz 2009
Hong Kong, Hong Kong Inny Świat, Hong Kong, Hong Kong
1 1
15. Magiczny Hong Kong Hong Kong, Hong Kong
środa, 9 wrz 2009
Hong Kong, Hong Kong Magiczny Hong Kong, Hong Kong, Hong Kong
1 3
16. Orientalnie przyprawiona Portugalia Macau, Macau
środa, 9 wrz 2009
Macau, Macau Orientalnie przyprawiona Portugalia, Macau, Macau
1
17. Luźny dzień w HK Hong Kong, Hong Kong
środa, 9 wrz 2009
Hong Kong, Hong Kong Luźny dzień w HK, Hong Kong, Hong Kong
1
18. Znów Shenzhen Shenzhen, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Shenzhen, Chiny Znów Shenzhen, Shenzhen, Chiny
1
19. Nocne przygody i dzienne lenistwo w Szanghaju Szanghaj, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Szanghaj, Chiny Nocne przygody i dzienne lenistwo w Szanghaju, Szanghaj, Chiny
1
20. Mega-lenistwo w Szanghaju Szanghaj, Chiny
środa, 9 wrz 2009
Szanghaj, Chiny Mega-lenistwo w Szanghaju, Szanghaj, Chiny
1
21. Aerofłotem do domu Moskwa, Rosja
środa, 9 wrz 2009
Moskwa, Rosja Aerofłotem do domu, Moskwa, Rosja
22. Warszawa, Polska środa, 9 wrz 2009 Warszawa, Polska Warszawa, Polska

Na skróty

Podsumowanie

ostatni wpis: 9 wrz 2009  (12 lat temu)
pierwszy wpis: 7 wrz 2009  (12 lat temu)
  
liczba tekstów:21
liczba zdjęć:8
liczba komentarzy:0
odwiedzone kraje:5
odwiedzone miejscowości:9

Uczestnicy

KrzysztofWarszawa

strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2021 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2021 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone