lub
w jakim celu? zapamiętaj mnie
 
Warszawa
Hanoi  
Ruch ulicznyHanoi, Wietnamfoto: Krzysztof Stępieńźródło: transazja.pl
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
 
czytasz blog:

Indonezja trip 2008



27sie
2008

raczej szok

1 15 0  
  Djakarta, Indonezja

portowe życie - pranie na stanie no i ....
jesteśmy w świecie którego sobie nawet nie potrafiliśmy wyobrazić... gdzie nic, absolutnie nic nie jest takie samo jak w europejskiej puszce w obrębie której gdzie się nie przemieścisz potrafisz się szybko zaaklimatyzować, bo w sumie o to samo wszędzie mniej więcej biega...a tu ???? a w tym kawałku Azji ..w pierwszym kawałku jaki mamy szanse zobaczyć ...Głowa kreci się w lewo w prawo i jest strach, że zaraz pęknie od nadmiaru wrażeń i ze nie jest w stanie tego wszystkiego zapamiętać.... i dziwimy się i krzywimy się i czasem nie wiemy czy coś nam się podoba czy nie ... i smaki i zapachy, które są tylko tu niepowtarzalne...To magia tego miejsca to ekscytacja, co nas jeszcze spotka i podniecenie, że na pewno jeszcze wiele do dotknięcia, posmakowania i odczucia.... cudownie...inaczej.

Jak to w polskim zwyczaju bywa spotkania po okresie niewidzenia się do najłatwiejszych nie należą no może uściślając to spotkania takie do łatwych i przyjemnych jak najbardziej należą, ale za to zazwyczaj dzień po spotkaniu do najłatwiejszych z wiadomych przyczyn nie należy :). Stąd też następnego dnia po przybyciu i odpowiednim uczczeniu tego faktu z Anią i Olem wstaliśmy nie do końca pełni energii i ale z chęcią do rzucenia okiem po okolicy. Ze względu na fakt, że "przywitanie" przedłużyło się do około 10: 00 dnia następnego niż przybycie nastąpiło to udało nam się zebrać z pokoju około 18: 00 czasu lokalnego, co oznacza, że w świetle dzienny nie jest nam jeszcze dane zobaczenie stolicy stąd też ograniczyliśmy zwiedzanie do okolicy guest housu i poprzestaliśmy na pierwszej degustacji lokalnej potrawy w lokalnym i ulicznym w dosłownym tego słowa znaczeniu "punkcie gastronomicznym" :)

Następnego dnia dopiero udało się w pełnym słońcu wyruszyć w głąb stolicy Indonezji, co trzeba przyznać nie było łatwe. Nie było łatwe, bo pobudka przez przypadek nastąpiła o 7:40 zamiast planowanej godziny 10:00 a to dlatego, że mój (VT) zegarek zgodnie z codziennością postanowił i tym razem odezwać się w celu zerwania mnie z łóżka do pracy, lecz tym razem do pracy się nie wybieram :) Pierwszy podstawowy punkt pieszej przechadzki to dotarcie do dworca kolejowego i zakupienie biletów na dzień następny, sprawa nie była łatwa ze względu na pierwszy nasz kontakt z wszystkimi bodźcami które podczas dużej temperatury i wilgotności powietrza sprawiały wrażenie bardziej intensywnych niż w rzeczywistości. A trasa przebyta nie należała w ogóle do atrakcyjnych cokolwiek ma się na myśli, tak też ciągły ogromy ruch na ulicach, smog i hałas, powszechne zainteresowanie lokalsów bardzo nas zmęczyły i wydawało się, że to już czas, aby wrócić do naszego pokoju w stylu łazienki - czyli całego wykafelkowanego, ale za to przyjemnie chłodnego.

Mimo szybkiego zmęczenia dosyć ochoczo ruszyliśmy w stronę chińskiej dzielnicy, gdzie jak się okazało zostaliśmy dość dużą atrakcją, jako jedyni "białasi" tego dnia. Ciemne zakamarki, prowizorka i samowolka budowlana, porozstawiane przy kanalizacjach budki z jedzeniem, stragany z przeróżnymi często nieznanymi towarami, egzotyczne zapach i nieznanego pochodzenia smród - to wszystko w połączeniu z lokalną ludności, dla której te warunku były czymś całkowicie normalnym okazało się niesamowicie ciekawym doznaniem. Po prostu dotarliśmy do miejsca, które nie leży na żadnej z tras turystycznych i mieliśmy okazję, choć przez chwilę zerknąć na prawdziwe życie tej części ludności, co wydawało się było dla nich niezłym zaskoczeniem, które chcieli okazać choćby tylko pozdrowieniem nas czy też nieskrępowanym przyglądaniem się. Równie zaskoczeni byli pracownicy portu, w którym to pojawiliśmy się z nagle, w koło lokalsi uwijający się w pracy przenosząc na głowie duże ciężary z ciężarówki na transportowiec lub też na odwrót a wśród nich i brudu nagle czterech polskich białasów szukających wrażeń z aparatami przy boku. Zapewne ciekawy widok dla tubylców.

Z wieczora kolejna degustacja lokalnej żywności za oszałamiającą cenę około 12zł na osobę nasze żołądki są najedzone i uraczone lokalnym piwkiem. Jutro czas zarzucić plecaki i ruszyć dalej.

 


Odległość pokonana od ostatniego punktu (berlin, niemcy): ok , mierzona w linii prostej.
Całkowity przebyty dystans to ok. .

27sie
2008

Galeria (15)

 
  Djakarta, Indonezja
 
  • Opublikuj na:
27sie
2008

Komentarze

 
Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *



Na mapie

 

Spis treści

1
1. ostry poczatek albo koniec berlin, niemcy
niedziela, 24 sie 2008
berlin, niemcy ostry poczatek albo koniec, berlin, niemcy
1 15
2. raczej szok Djakarta, Indonezja
środa, 27 sie 2008
Djakarta, Indonezja raczej szok, Djakarta, Indonezja
1 7
3. kto rano wstaje ? temu... Yogyakarta, Indonezja
czwartek, 28 sie 2008
Yogyakarta, Indonezja kto rano wstaje ? temu..., Yogyakarta, Indonezja
1 13
4. like a star??? Borobudur, Indonezja
sobota, 30 sie 2008
Borobudur, Indonezja like a star???, Borobudur, Indonezja
1 9
5. zlot motocyklistów ???? Candi Prambanan, Indonezja
niedziela, 31 sie 2008
Candi Prambanan, Indonezja zlot motocyklistów ????, Candi Prambanan, Indonezja
1 5
6. Klejąca Kolej Probolinggo, Indonezja
poniedziałek, 1 wrz 2008
Probolinggo, Indonezja Klejąca Kolej, Probolinggo, Indonezja
1 6
7. Idealna Czarna Dupa- trochę zimna :) Bromo, Indonezja
poniedziałek, 1 wrz 2008
Bromo, Indonezja Idealna Czarna Dupa- trochę zimna :), Bromo, Indonezja
1 16
8. Kto rano wstaje...ten jest śpiący. Bromo - Wulkan, Indonezja
wtorek, 2 wrz 2008
Bromo - Wulkan, Indonezja Kto rano wstaje...ten jest śpiący., Bromo - Wulkan, Indonezja
1 7
9. a może by tak być o jakieś 40 lat wcześniej w niebie...? Padangbai, Indonezja
środa, 3 wrz 2008
Padangbai, Indonezja a może by tak być o jakieś 40 lat wcześniej w niebie...?, Padangbai, Indonezja
1 6
10. akcja - reakcja Bangsal, Indonezja
środa, 3 wrz 2008
Bangsal, Indonezja akcja - reakcja, Bangsal, Indonezja
1 21
11. Rajska Ciemna Dupa !!!!!! chill out and easy going :) Gilli Meno, Indonezja
czwartek, 4 wrz 2008
Gilli Meno, Indonezja Rajska Ciemna Dupa !!!!!! chill out and easy going :), Gilli Meno, Indonezja
1 2
12. wszystko co piękne się kiedyś kończy. Senggigi, Indonezja
czwartek, 11 wrz 2008
Senggigi, Indonezja wszystko co piękne się kiedyś kończy., Senggigi, Indonezja
1 7
13. Historia zatoczyła koło :) Padangbai, Indonezja
piątek, 12 wrz 2008
Padangbai, Indonezja Historia zatoczyła koło :), Padangbai, Indonezja
1 14
14. kwiaty we włosach potargał wiatr... Tirta Gangga, Indonezja
sobota, 13 wrz 2008
Tirta Gangga, Indonezja kwiaty we włosach potargał wiatr..., Tirta Gangga, Indonezja
1 2
15. Full Moon Party sponsored by Arrak Attak :) Padangbai - Blue Lagune, Indonezja
niedziela, 14 wrz 2008
Padangbai - Blue Lagune, Indonezja Full Moon Party sponsored by Arrak Attak :), Padangbai - Blue Lagune, Indonezja
1 17
16. Targowania siĂŞ czas nastaÂł... Ubud, Indonezja
poniedziałek, 15 wrz 2008
Ubud, Indonezja Targowania siĂŞ czas nastaÂł..., Ubud, Indonezja
1 2
17. powolne powroty Denpasar, Indonezja
piątek, 19 wrz 2008
Denpasar, Indonezja powolne powroty, Denpasar, Indonezja
1 15
18. sweety guest house Bangkok, Tajlandia
sobota, 20 wrz 2008
Bangkok, Tajlandia sweety guest house , Bangkok, Tajlandia
1 3
19. ciężkie jest życie... po imprezie Bangkok, Tajlandia
niedziela, 21 wrz 2008
Bangkok, Tajlandia ciężkie jest życie... po imprezie, Bangkok, Tajlandia
1 13
20. to by byÂło juÂż na tyle... Bangkok, Tajlandia
poniedziałek, 22 wrz 2008
Bangkok, Tajlandia to by byÂło juÂż na tyle..., Bangkok, Tajlandia
1
21. koniec zawsze początkiem Berlin, Niemcy
wtorek, 23 wrz 2008
Berlin, Niemcy koniec zawsze początkiem, Berlin, Niemcy

Na skróty

Podsumowanie

ostatni wpis:23 wrz 2008  (13 lat temu)
pierwszy wpis:24 sie 2008  (13 lat temu)
  
liczba tekstów:21
liczba zdjęć:180
liczba komentarzy:2
odwiedzone kraje:3
odwiedzone miejscowości:17

Uczestnicy

strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2021 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2021 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone