lub
w jakim celu? zapamiętaj mnie
 
Warszawa
Delhi  
Kobieta susząca sariiWaranasi, Indiefoto: Krzysztof Stępieńźródło: transazja.pl
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
 
czytasz blog:

Indochiny - Jesień 2009



9lis
2009

W drodze do Angkor

2 8 0  
  Siem Reap, Kambodża, prowincja Khétt Siĕm Réab

Angkor War 09/11

Po sześciogodzinnej jeździe wypasionym autobusem, wczesnym popołudniem dotarliśmy do Siem Reap będącego bramą do swiątyń Angkor - jednego z najwspanialszych na świecie kompleksów sakralno-mieszkalnych świata. Tym razem wybór noclegu padł na bardzo przytulny hotelik Angkor Voyage (13$ pokoj z klimą i ciepłą wodą). Wynajmujemy rowery (1$) i pedałujemy do głównej świątyni kompleksu na zachód słońca.

Atmosfera trochę jak na darmowym festynie w Polsce skrzyżowanym z gratisowym koncertem śp. Michaela J. Oczywiście tłumy turystów na czele z obwieszonymi aparatami Japończykami, Koreańczykami i prawdopodobnie Chińczykami. Przelewający się w każdą stronę ludzki potok odbiera nieco magii temu miejscu, ale ostatecznie też jesteśmy częscią tego tłumu. Takiego miejsca chyba już niestety nie da się kontemplować w samotności, choć tutaj jest to szczególnie jaskrawe. Takich tłumów nie było ani w meksykańskim Palenque czy gwatemalskim Tikal które mieliśmy okazję odwiedzić rok temu. Mocno denerwujący jest zwyczaj skośnookich turystów z wymienionych wyżej krajów: każda wycieczka musi się sfotografować na tle każdego budynku używając do tego aparatów wszystkich uczestników wycieczki...Niemniej widok wież głównych świątyń kompleksu na tle zachodzącego słońca rzeczywiście wygląda zjawiskowo.

ps. rowery za dolara okazały się warte swojej ceny - bicykl Kasi rozpadł się po drodze. Dobrze że akurat stało się to pod warsztatem, także po zainwestowaniu w naprawę mogliśmy dojechać do celu :)

9lis
2009

Świątynie Angkor

2 8 0  
  Siem Reap, Kambodża, prowincja Khétt Siĕm Réab

Wschód słońca nad Angkor 10/11

Pobudka o kosmicznej 4.40 - pędzimy na wschód słońca nad Angkorem. Tym razem jedziemy tuk-tukiem którego poprzedniego dnia za 13$ wynajęliśmy na cały dzień jeżdżenia po świątyniach. Jak słusznie zauważył w swojej książce o Angkorze Jacek Pałkiewicz klimat niestety przypomina tu obecnie ten znany bardziej ze stadionów piłkarskich - zebranych chyba kilka tysięcy ludzi przepychających się między sobą do jak najlepszego uchwycenia wymarzonej fotki...No cóż - to cena sławy i popularności tego wyjątkowego miejsca.

Po zaliczeniu obowiązkowego wchodu słońca idziemy na śniadanie - po chwili zaczepiają nas dzieciaki sprzedające miejscowy badziew. Do malucha próbującego sprzedać nam kiczowate widokówki dołączyła po chwili dziewczynka z drewnianymi bransoletkami a po chwili jeszcze jeden, starszy chłopiec z kartkami. Po kwadransie stanowczych "nie" ostatni ze sprzedawców widząc nasz słabnący opór stwierdził, żebyśmy kupili przynajmniej od pozostałej dwójki, bo byli pierwsi...Kapitulujemy...

Największe wrażenie po południu robi na nas Bayon - zastygłe w uśmiechu gigantyczne twarze Buddy zdają się spoglądać na każdego wchodzącego w obręb światyni intruza. Są wszędzie - nie pozwalają się schować przed swoim wszechwidzącym wzrokiem.

Ta Prohm to z kolei znane każdemy podróżnikowi (a także fanom urody Angeliny Jolie) potężne korzenie puchowca wyrastające wprost z murów, zwalonych częściowo świątyń. Ich usunięcie spowodowałoby zawalenie się budynków a co za tym idzie unicestwienie tego niepowtarzalnego w skali globu widoku. Niewiarygodna jest potęga przyrody - przypominają się drzewce z Władcy Pierścieni. Przy odrobinie wyobraźni można sobie wyobrazić, że i puchowce zaraz ożyją i ruszą w drogę.

Po zwiedzeniu Baphuonu i Ta Keo mamy już powoli dosyć. W końcu to ósma godzina zwiedzania w ponad trzydziestostopniowym upale. Decydujemy się na powrót i zasłużony obiadek w Siem Reap.

 


Odległość pokonana od ostatniego punktu (Phnom Penh, Kambodża): ok , mierzona w linii prostej.
Całkowity przebyty dystans to ok. .

9lis
2009

Galeria (8)

 
  Siem Reap, Kambodża, prowincja Khétt Siĕm Réab
 
  • Opublikuj na:
9lis
2009

Komentarze

 
Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *



Na mapie

 

Spis treści

1
1. I znów w Azji ! Bangkok, Tajlandia
piątek, 30 paź 2009
Bangkok, Tajlandia I znów w Azji !, Bangkok, Tajlandia
1 4
2. Good Morning Viet Nam ! Hanoi, Wietnam
sobota, 31 paź 2009
Hanoi, Wietnam Good Morning Viet Nam !, Hanoi, Wietnam
1 7
3. Na targu w Bac Ha Bắc Hà, Wietnam
niedziela, 1 lis 2009
Bắc Hà, Wietnam Na targu w Bac Ha, Bắc Hà, Wietnam
1 3
4. Sa Pa - słońce, góry i górale Lào Cai, Wietnam
poniedziałek, 2 lis 2009
Lào Cai, Wietnam Sa Pa - słońce, góry i górale, Lào Cai, Wietnam
1 6
5. Black Hmong Sa Pá, Wietnam
wtorek, 3 lis 2009
Sa Pá, Wietnam Black Hmong, Sa Pá, Wietnam
1 2
6. Zatoka Lądującego Smoka Ha Long , Wietnam
środa, 4 lis 2009
Ha Long , Wietnam Zatoka Lądującego Smoka, Ha Long , Wietnam
1 4
7. Sajgon w Sajgonie Ho Chi Minh, Wietnam
czwartek, 5 lis 2009
Ho Chi Minh, Wietnam Sajgon w Sajgonie, Ho Chi Minh, Wietnam
1 4
8. Przez deltę Mekongu Châu Ðốc, Wietnam
sobota, 7 lis 2009
Châu Ðốc, Wietnam Przez deltę Mekongu, Châu Ðốc, Wietnam
1 5
9. Kambodża Phnom Penh, Kambodża
niedziela, 8 lis 2009
Phnom Penh, Kambodża Kambodża, Phnom Penh, Kambodża
2 8
10. W drodze do Angkor Siem Reap, Kambodża
poniedziałek, 9 lis 2009
Siem Reap, Kambodża W drodze do Angkor, Siem Reap, Kambodża
1 1
11. Podróż w malignie Ko Chang Tai, Tajlandia
środa, 11 lis 2009
Ko Chang Tai, Tajlandia Podróż w malignie, Ko Chang Tai, Tajlandia
1 2
12. Czas na relaks Ko Chang Tai, Tajlandia
czwartek, 12 lis 2009
Ko Chang Tai, Tajlandia Czas na relaks, Ko Chang Tai, Tajlandia
1 1
13. Lenistwo... Ko Chang Tai, Tajlandia
piątek, 13 lis 2009
Ko Chang Tai, Tajlandia Lenistwo..., Ko Chang Tai, Tajlandia
1 2
14. Bang Bao Ko Chang Tai, Tajlandia
sobota, 14 lis 2009
Ko Chang Tai, Tajlandia Bang Bao, Ko Chang Tai, Tajlandia
1 1
15. Chill outu ciąg dalszy Ko Chang Tai, Tajlandia
niedziela, 15 lis 2009
Ko Chang Tai, Tajlandia Chill outu ciąg dalszy, Ko Chang Tai, Tajlandia
1 1
16. Czas na nura Ko Chang Tai, Tajlandia
poniedziałek, 16 lis 2009
Ko Chang Tai, Tajlandia Czas na nura, Ko Chang Tai, Tajlandia
1 1
17. Ten ostatni dzień... Bangkok, Tajlandia
środa, 18 lis 2009
Bangkok, Tajlandia Ten ostatni dzień..., Bangkok, Tajlandia

Na skróty

Podsumowanie

ostatni wpis:18 lis 2009  (13 lat temu)
pierwszy wpis:30 paź 2009  (13 lat temu)
  
liczba tekstów:18
liczba zdjęć:52
liczba komentarzy:3
odwiedzone kraje:3
odwiedzone miejscowości:11

Uczestnicy

agentcooperWarszawa

Skontaktuj się ze mną

strona jest częścią portalu transazja.pl
© 2004-2022 transazja.pl

Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2022 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone