lub
w jakim celu? zapamiętaj mnie
 
Warszawa
Pekin  
Portret Mao na murze przy wejściu do Zakazanego MiastaPekin, Chinyfoto: Krzysztof Stępieńźródło: transazja.pl
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
 
Wycieczka do Birmy, 16 dni, objazdowa z pobytem na plaży Ngapali | Krzysztof Stępień
Booking.com

Najnowsze artykuły

Flames of... Baku

Top of the top - Iran!

Oman - to zdecydowanie więcej niż jedyne państwo na literę "O".

Nepal - My first time

e-Tourist Visa do Indii - wyjaśniamy szczegóły

Stambuł z zupełnie innej perspektywy

Cud w indyjskiej Agrze na miarę drugiego Taj Mahal

Do Mongolii bez wizy

Muktinath (Jomsom) Trekking - profil wysokości i statystyka

Bezpłatne wycieczki po Dosze dla pasażerów Qatar Airways

Do Indonezji bez wizy

Wiza do Indii wydawana już na lotnisku?

Poznaj Azję Centralną oglądając animowane filmy

Co wiesz o Azji Centralnej?

Bilet na indyjski pociąg tylko na 60 dni przed odjazdem?

Turkish Airlines poleci do Kathmandu!

Indian MP Mahua Moitra's 'rising fascism' speech wins plaudits

Spirited Away: Japanese anime trounces Toy Story 4 at China box office

Cricket World Cup: Pakistan beat New Zealand to keep semi-final hopes alive

Kim Kardashian West's Kimono underwear meets Japanese backlash

Malaysia seizes thousands of smuggled turtles at airport

Cambodia translator jailed over 'fake news' sex trade documentary

Westerners 'fuelling Philippine child sex video rise'

China suspends some Canadian pork imports as tensions rise

Chinese viewers watch webcast tour of tiny village museum

Pakistan: How one girl overcame the armed men who blocked her school

'Triple whammy' threatens UN action on climate change

German chemical firm Brenntag defends its Syria deliveries

US-Iran crisis: Trump lashes out at 'ignorant and insulting' statement

Africa Cup of Nations: Amr Warda sent home by Egypt for disciplinary reasons

Israel-Palestinian conflict: Kushner says peace can bring prosperity

Islamic State group: Nicaragua arrests four suspected members

The Arab world in seven charts: Are Arabs turning their backs on religion?

Islamic State captives 'must be tried or freed', says UN's Bachelet

Yemen war: Civilian killed in Houthi attack on Saudi airport

Trump's 'deal of the century' falls flat in West Bank

Miasta Azji

 Doğubeyazıt

warto zobaczyć: 2
transport z Doğubeyazıt: 1
dobre rady: 2

wybierz
[opinieCount] => 0

 Çavuştepe

warto zobaczyć: 1
transport z Çavuştepe: 1
dobre rady: 2

wybierz
[opinieCount] => 0

 Hoşap

warto zobaczyć: 1
transport z Hoşap: 1
dobre rady: 2

wybierz
[opinieCount] => 0

 Stambuł

warto zobaczyć: 38
transport z Stambuł: 2
dobre rady: 40

wybierz
[opinieCount] => 0

 Van

warto zobaczyć: 1
transport z Van: 6
dobre rady: 2

wybierz
[opinieCount] => 0

 Ani

warto zobaczyć: 1
transport z Ani: 0
dobre rady: 3

wybierz
[opinieCount] => 0

 Kars

warto zobaczyć: 2
transport z Kars: 2
dobre rady: 0

wybierz
[opinieCount] => 0

 Şanlıurfa

warto zobaczyć: 7
transport z Şanlıurfa: 1
dobre rady: 7

wybierz
[opinieCount] => 0

 Trabzon

warto zobaczyć: 5
transport z Trabzon: 1
dobre rady: 6

wybierz
[opinieCount] => 0

Powiadomienia

Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu

Dołącz do nas!


 
 
  •  Chiny
     kursy walut
     CNY
     PLN
     USD
     EUR
  •  Chiny
     wiza i ambasada
    Chiny
    ambasada w Polscetak
    wymagana wizatak
    indywidualna wiza wjazdowa każdego typu: 260 zł, czas oczekiwania tydzień
    Najmniejsza
    prowizja w Polsce!
    97 PLN ekonomicznie - 7-10 dni roboczych
    127 PLN ekspresowo - 4-6 dni roboczych sprawdź szczegóły

Pekin w rytmie reggae i jazzu

środa, 10 lip 2013
  • dotyczy:  
Houhai, Pekin fot. Krzysztof Stępień, © transazja

Była godzina 3:30 nad ranem przy północnym brzegu pekińskiego jeziora Houhai. W zasięgu wzroku nie było żywej duszy, żadnego przechodnia, przebiegającego przez chodnik kota czy świateł poruszających się pojazdów - zupełna cisza - niemal irracjonalna, bo znajdowałem się wszak w sercu prawie 20 milionowej metropolii. Szedłem pieszo do hotelu, lekko oszołomiony papierosowym dymem oraz miejscem z którego wracałem - Houhai - odkryciem tamtego wieczora, tamtej podróży do Chin - miejscem, które później stało się jednym z moich ulubionych w Pekinie.

Zakazane Miasto, Plac Tian'anmen, Świątynia Nieba, Hutongi, Ptasie Gniazdo – to nazwy, z którymi świat kojarzy współczesny Pekin. Stolica Chin ma jednak też inne, bardziej ludzkie, kolorowe i mniej pompatyczne oblicze. Jednym z nich jest właśnie Houhai.

Houhai, Pekin Houhai, Pekin fot. Krzysztof Stępień
źródło: transazja.pl , © transazja
Wyobraźmy sobie typowy chiński, nocny obrazek: jezioro, zacumowane u brzegu turystyczne łódki, nawiązujące swym kształtem do cesarskich "smoczych łodzi", dookoła podświetlone na zielono płaczące wierzby, tu i ówdzie zawieszone czerwone lampiony. Dodajmy jednak do tego liczne bary, puby i lokale rozświetlające noc swymi kolorowymi neonami oraz odgłosy granej na żywo muzyki w niemal każdym z nich. W ten sposób otrzymamy obraz Houhai - jednego z najpopularniejszych miejsc Pekinu, odwiedzanego przez młodych i modnych mieszkańców, zdobywającego w ostatnich latach również coraz większą popularność pośród zagranicznych turystów.

Współczesny Pekin zmienia się w zastraszającym tempie. Tiziano Terzani w "Zakazanych wrotach" opisywał przygnębiająco szare i pozbawione rozrywek życie mieszkańców miasta na początku lat osiemdziesiątych XX wieku. Wskazywał na niekończące się problemy z zaopatrzeniem, absurdalne nakazy i zakazy kierujące codziennym życiem ludzi, przerwy w dostawach energii i totalny brak miejsc służących ogólnie rozumianej rozrywce. Trzydzieści lat później Pekin wydaje się żyć w zupełnie innej epoce.

Houhai, Pekin Houhai, Pekin fot. Krzysztof Stępień
źródło: transazja.pl , © transazja
Przechadzając się wczesnym wieczorem po Houhai trudno zdecydować się od razu, w którym lokalu spędzi się czas. Każdy z nich nęci klientów nieco inną oprawą, stylistyką, cenami, ale przede wszystkim muzyką. Wydaje się, że to właśnie grana na żywo muzyka jest kluczem do wyjątkowości miejsca. Chiny to inna planeta i wiele aspektów które oglądamy jako goście „państwa środka” różni się od tego do czego przywykliśmy w pozostałych częściach świata. W Houhai nie jest inaczej. Próżno szukać tam tradycyjnych, chińskich instrumentów czy utworów nawiązujących brzmieniem do pekińskiej opery czy tradycyjnej muzyki chińskiej. W Houhai spotkamy kapele grające z ogromnym zaangażowaniem i żarem w głosach kawałki jakich nie powstydziłyby się kluby Londynu czy Nowego Jorku. Wszędzie słychać gitary, perkusje, elektryczne skrzypce i saksofony, ale wokaliści, z charyzmą w głosie i dynamiką w scenicznym ruchu stronią od śpiewania w języku innym niż mandaryński. W ten sposób powstaje przedziwna - ale jakże ciekawa - mieszanka stylów. Niemal namacalne miejsce styku kultury wschodu i zachodu.

Jazz Bar, Houhai, Pekin Jazz Bar, Houhai, Pekin fot. Krzysztof Stępień
źródło: transazja.pl , © transazja
Od samego początku moją uwagę przykuł dość mały i niepozornie wyglądający lokal: ROOTS REGGAE BAR. Na jego środku, na podwyższanych krzesłach siedziało dwóch gitarzystów w towarzystwie bębniarza. Z ogromną dynamiką, wprawą i zaangażowaniem szarpali struny klasycznych gitar, wygrywając egzotyczne - jak na Chiny - brzmienia muzyki flamenco oraz ogólnie rozumianej muzyki hiszpańskiej. To było niezwykłe doświadczenie. Miałem świadomość bycia w stolicy Chin ludowych, ale muzyka, którą odbierałem zupełnie temu przeczyła. Muzycy wyglądali na obcokrajowców w czasie swojego turne po Chinach. Nie mieli skośnych oczu, a rysy twarzy i włosy były zdecydowanie bardziej europejskie niż azjatyckie. Byłem pod ogromnym wrażeniem. Swój występ zakończyli wtedy niezwykle ciepłą i nastrojową balladą zaśpiewaną w zupełnie nieznanym mi języku. W tamtym czasie wszystko wydawało się jasne. Logicznym rozumowaniem, zakłóconym papierosowym dymem doszedłem do wniosku, że skoro to nie są Hiszpanie (bo zaśpiewali w nierozpoznawalnym dla mnie języku, ale przecież muszą pochodzić z jakiegoś regionu Hiszpanii bo grają muzykę flamenco) to prawdopodobnie są… Baskami. Z takim przeświadczeniem pożegnałem wtedy Roots Reggae Bar w pekińskim Houhai.

 

Po powrocie do Polski bardzo dręczył mnie temat muzyków z reggae baru. Próbowałem dowiedzieć się czegoś na ich temat. Anglojęzyczny Internet milczał zupełnie. Postanowiłem poszukać na chińskich stronach. Trochę mi to czasu zajęło, ale ostatecznie znalazłem. Wynik poszukiwań okazał się jeszcze bardziej zaskakujący niż ich muzyka. Pewnie wszyscy już przywykliśmy do napisów „made in China” otaczających praktycznie każdą sferę naszego życia. Jednak gdy dotarło do mnie że „hiszpańscy muzycy” mają chińskie paszporty i pochodzą z muzułmańskiej prowincji Xinjang w zachodnich Chinach to długo nie mogłem ochłonąć. Nieco później doszukałem się wywiadu przeprowadzonego z jednym z muzyków, opublikowanego na łamach China Daily. Wyjaśniał on, że muzyka flamenco oraz tradycyjna muzyka ujgurska są w pewien sposób zbliżone do siebie, posiadają wspólną duszę i dynamikę i stad pomysł twórczego połączenia tych dwóch muzycznych kultur zogniskowanych w niewielkim lokalu w pekińskim Houhai.

 

Roots Reggea Bar ma swój niepowtarzalny klimat. Same jego ściany stały się pewnego rodzaju skarbnicą dziesiątek czy wręcz setek pojedynczych, ludzkich historii wymalowanych czarnym flamastrem. Bez trudu można znaleźć wypisywane w różnych językach pozdrowienia, inicjały, dowody bytności, plany podróży, wyznania miłości, numery telefonów, adresy email. Pośród nich są również dowody obecności Polaków, z centralnie umieszczonym, rzucającym się w oczy napisem "kurwa".

 

Roots Reggae Bar, poza samymi muzykami, ma również niezwykłą obsługę. Barman - potężny, zwalisty Chińczyk, z długimi, sfilcowanymi włosami przykrytymi jamajską tęczową czapką a’la Bob Marley - nieczęsto można spotkać taki widok na terenie Chin. W czasie pierwszego tam pobytu byłem świadkiem uroczej sceny. Otóż przy jednym ze stolików siedziało dwóch mężczyzn. Jeden z nich, znużony alkoholem i dymem ułożył się wygodnie na wersalce i zasnął. Zastanawiałem się jaka będzie reakcja opisanego wcześniej barmana. Otóż dostrzegłszy drzemiącego gościa, wyszedł zza baru, podszedł do drzemiącego mężczyzny, i... nakrył go kocem... Zastanawiam się jakie byłyby szanse podpatrzenia takiej scenki w Europie.

 

Do tej pory pięciokrotnie odwiedziłem Roots Reggae Bar i za każdym razem wizyta tam była wspaniałym doświadczeniem. Jednak pekińskie Houhai to nie tylko Roots Reggae Bar. Są tam dziesiątki innych wspaniałych lokali, z równie dużą osobowością i wspaniałymi muzykami grającymi każdego wieczora. Warto, choćby na chwilę udać się w to miejsce, aby przekonać się na własne oczy, że Pekin potrafi cudownie bawić się wieczorami i to w bardzo bliskich nam rytmach. Zatem do zobaczenia w Houhai!

 

Ps

Spirytus Rektyfikowany (VODKA KING! 96% Vol. !!!) - 50.00 RMB Spirytus Rektyfikowany (VODKA KING! 96% Vol. !!!) - 50.00 RMB fot. Krzysztof Stępień
źródło: transazja.pl , © transazja
Na koniec jeszcze jeden polski akcent z Roots Reggae Bar na Houhai. W twardej karcie menu, na samej górze możemy przeczytać (zapis oryginalny): „Spirytus Rektyfikowany (VODKA KING! 96% Vol. !!!)” – 50.00 RMB.

Uwagi praktyczne

Dojazd i położenie

Houhai położone jest w bezpośredniej bliskości pekińskiej Wieży Dzwonu i Bębna, jakieś 2km na północ od Zakazanego Miasta. Punktem orientacyjnym może być skrzyżowanie ulic Gulou Dong Dajie oraz Dianmenwai Dajie. Najbliższa stacja metra to GulouDajie na okrężnej linii numer 2, skąd trzeba udać się jakieś 1km na południe. Można też wysiąść na stacji Beihai North na linii 6 i podejść jakieś 500 metrów na północ. Problem w tym, że linia 6 jest wyjątkowo nieużyteczna z turystycznego punktu widzenia. Taksówkarze dobrze znają Houhai, więc nie powinno być problemu z dojazdem.

Ceny

W lokalach serwowane są głównie napoje alkoholowe. Ich ceny różnią się dość znacznie w zależności od miejsca. Warto zerknąć do menu aby uniknąć przykrej niespodzianki. Na ogół opłaty pobierane są "z góry", a kelnerzy - o dziwo - nie liczą na napiwki. W Roots Reggae Bar wszystkie drinki kosztują 20 RMB, ale na przykład te same w Jazz Barze kosztują już 60-70 RMB. Wybór napojów bezalkoholowych jest bardzo ograniczony.

Kiedy?

Cała okolica Houhai jest dostępna przez całą dobę. Za dnia poruszają się po niej głównie zagraniczni turyści łącząc spacer po Houhai z nieodległą Wieżą Bębna i Dzwonu oraz pobliskim hutongiem. Po zachodzie słońca, okolica niejako "wrzuca drugi bieg". Muzyka na żywo rozpoczyna się pomiędzy 21:00 i grana jest - w zależności od lokalu - mniej więcej do północy. Następnie grana jest muzyka mechaniczna. Życie na Houhai zaczyna zamierać przed godziną 3 w nocy.

 

 

Latasz samolotami? Chcesz dowiedzieć się ile godzin spędziłeś łącznie w powietrzu? Jaki pokonałeś dystans i ile razy okrążyłeś równik? Do jakich krajów latałeś i jakimi samolotami...? Zobacz nową funkcjonalność transAzja.pl: Mapa Podróży
Narzędzie pozwala na zapisanie w jednym miejscu zrealizowanych podróży lotniczych, naniesienie ich tras na mapie oraz budowanie statystyk. Wypróbuj już teraz!






  • Opublikuj na:
Informuj mnie o nowych, ciekawych artykułach zapisz mnie!
Przeczytałeś tekst? Oceń go dla innych!
 4.5 / 5 (2)użyteczność tego tekstu, czyli czy był pomocny
 4.7 / 5 (3)styl napisania, czyli czy fajnie się czytało
Łączna liczba odsłon: 23756 od 10.07.2013

Komentarze

Liczba komentarzy: 1
Diara Mon

to jakaś nowość reggae w Pekinie

Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *



Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2019 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone

Nasi partnerzy