Warszawa
Biszkek  
Kirgiska jurtaKirgistanfoto: Krzysztof Stępieńźródło: transazja.pl
  •  
  •  
  •  
  •  
 
     1 USD  1 EUR  1 PLN
ChinyCNY6,338,051,85
IndieINR54,9069,8216,04
IzraelILS3,834,871,12
MalezjaMYR3,123,960,91
RosjaRUB31,0539,499,07
Sri LankaLKR129,03164,1137,69
SyriaSYP64,9882,6518,98
TajlandiaTHB31,3939,929,17
TurcjaTRY1,822,320,53
  wymagana wiza ambasada
w Polsce
Afganistan TAK TAK
Arabia Saudyjska TAK TAK
Armenia TAK TAK
Azerbejdżan TAK TAK
Bahrajn TAK -
Bangladesz TAK -
Bhutan TAK -
Brunei - -
Chiny TAK TAK
Filipiny - TAK
Gruzja - TAK
Hong Kong - -
Indie TAK TAK
Indonezja TAK TAK
Irak TAK TAK
Iran TAK TAK
Izrael - TAK
Japonia - TAK
Jemen TAK TAK
Jordania TAK -
Kambodża TAK -
Katar TAK TAK
Kazachstan TAK TAK
Kirgistan TAK -
Korea Północna TAK TAK
Korea Południowa - TAK
Kuwejt - TAK
Laos TAK -
Liban TAK TAK
Makau - -
Malediwy TAK -
Malezja - TAK
Mongolia TAK TAK
Nepal TAK -
Oman TAK -
Pakistan TAK TAK
Palestyna - -
Rosja TAK TAK
Singapur - -
Sri Lanka TAK TAK
Syria TAK TAK
Tadżykistan TAK -
Tajlandia - TAK
Tajwan - -
Timor Wschodni TAK -
Turcja TAK TAK
Turkmenistan TAK -
Uzbekistan TAK TAK
Wietnam TAK TAK
Zjednoczone Emiraty Arabskie TAK TAK

Zestawienie informacji na temat wymaganych zaświadczeń zdrowotnych, zalecanych szczepień ochronnych i zagrożeń chorobowych przy podróży do krajów Azji.


Najowsze artykuły

Treking Dookoła Annapurny 2012 - informacje praktyczne

Indyjski Radżastan - zestawienie kosztów

Kosztorys podróży - Sri Lanka 2010

Indonezja 2008 - Informacje praktyczne

Tajlandia, Kambodża, Laos, Malezja 2009 - Informacje praktyczne

Powrót drogą lądową ze Stambułu do Polski

Izrael w pigułce

Tajlandia & Kambodża 2009 - Informacje praktyczne

Tajlandia & Kambodża 2009

Gruzja 2007

Sri Lanka 'must face war probes'

Chinese fakes 'used in US planes'

Tallest tower in Tokyo opening

Mt Everest deaths rise to four

Deadly train crash in south India

Indonesia cuts Corby prison term

Lake Eyre native title granted

Anwar denies Malaysia rally crime

Nato endorses Afghan timetable

China businesswoman gets reprieve

UN condemns Yemen suicide bombing

Nuclear watchdog eyes Iran deal

US targets tougher Iran sanctions

Iran sacks 'pool abuse' diplomat

Kuwaiti denies Twitter blasphemy

Clashes over Syria reach Beirut

IAEA chief 'positive' over Iran

Lockerbie bomber's funeral held

Ex-Gaddafi spy chief 'charged'

Syria town shelling 'kills 34'

Miasta Azji

 Shaolinsi

warto zobaczyć: 5
transport z Shaolinsi: 1
dobre rady: 7

wybierz
[opinieCount] => 0

 New Delhi

warto zobaczyć: 23
transport z New Delhi: 2
dobre rady: 34

wybierz
[opinieCount] => 0

 Kaifeng

warto zobaczyć: 6
transport z Kaifeng: 1
dobre rady: 10

wybierz
[opinieCount] => 0

 Szanghaj

warto zobaczyć: 18
transport z Szanghaj: 1
dobre rady: 33

wybierz
[opinieCount] => 0

 Hua Shan

warto zobaczyć: 8
transport z Hua Shan: 3
dobre rady: 18

wybierz
[opinieCount] => 0

 Tajpej

warto zobaczyć: 22
transport z Tajpej: 10
dobre rady: 38

wybierz
[opinieCount] => 0

 Pekin

warto zobaczyć: 24
transport z Pekin: 1
dobre rady: 51

wybierz
[opinieCount] => 0

 Qufu

warto zobaczyć: 7
transport z Qufu: 1
dobre rady: 11

wybierz
[opinieCount] => 0

 Labrang

warto zobaczyć: 5
transport z Labrang: 2
dobre rady: 11

wybierz
[opinieCount] => 0

 Xi'an

warto zobaczyć: 10
transport z Xi'an: 2
dobre rady: 18

wybierz
[opinieCount] => 0

Powiadomienia

Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu

Bilety lotnicze

Kirgistan
Biszkek dobra cena    1689
inne kraje
Tel Aviv1309
Szanghaj dobra cena    1899
Ułan Ude2389
Qingdao dobra cena    2525
Ulan Bator3089

Cena brutto w PLN zawiera w sobie wszystkie możliwe opłaty, w tym lotniskowe

  TravelBlog

Indochina trespassing explorer 2006/7

38 41 0

W 60 dni dookoła Indii

27 89 0

Ladem z Chin (KZ,UZ i Tadzykistan)

41 1121 0

Dzienniki Maluchowe

41 521 0

R.o.C.o. E.g. Asia2008

36 364 0

Tybet - wakacyjna przerwa w chińskiej szkole

27 371 0

ZA CHINY LUDOWE!!!

ostatni wpis: 22 maj 2012
pierwszy wpis: 9 sty 2012

42 309 10

Annapurna Circuit 2012

ostatni wpis: 12 mar 2012
pierwszy wpis: 22 lut 2012

19 259 0

Gdzie diabeł mówi dobranoc

ostatni wpis: 18 lis 2011
pierwszy wpis: 12 lis 2011

3 0 0

Indonesia crossing adventure 2011

ostatni wpis: 12 sie 2011
pierwszy wpis: 29 cze 2011

14 51 0

Na tropach Yeti

ostatni wpis: 7 lis 2010
pierwszy wpis: 22 paź 2010

15 47 0

Izrael, Jordania 2010

ostatni wpis: 4 lip 2010
pierwszy wpis: 5 cze 2010

0 0 0

Dołącz do nas!


 
 
  •  Kirgistan
     kursy walut
     KGS
     PLN
     USD
     EUR
  •  Kirgistan
     bilety lotnicze
    Kirgistan
    Biszkek1689
    inne kraje
    Bejrut1179
    Qingdao2525
    Phnom Penh3069
    Dżakarta3359
    Vientiane3619

    Cena brutto w PLN
    zawiera w sobie wszystkie możliwe opłaty,
    w tym lotniskowe

  •  Kirgistan
     wiza i ambasada
    Kirgistan
    ambasada w Polscenie
    wymagana wizatak
    wizę można otrzymać wyłącznie na lotnisku w Biszkeku oraz w palcówkach dyplomatycznych. Najbliższa ambasada w Berlinie. Miesięczna wiza 1-krotna kosztuje około 60 euro.
    Najmniejsza
    prowizja w Polsce!
    77 PLN normalnie - 3 tygodnie
    117 PLN ekspresowo - 2 tygodnie sprawdź szczegóły

Kirgiz nie schodzi z konia

czwartek, 27 paź 2005
  • dotyczy:  

Cztery doby w pociągu Moskwa - Biszkek. Drobiazgowe przeszukiwanie plecaka przez kazachskich tajniaków, czterdziestostopniowy upał, brak wody i kolejki do ubikacji, tłok i ścisk, zapach ryb wymieszanych z zapachem potu pół setki pasażerów na gapę. Wszystko można przeżyć. Tylko po co - żeby zobaczyć, jak Kirgiz zsiada z konia?

"Naczalnika niet"

Kirgiztan Kirgiztan fot. Olga Mielnikiewicz
Naczelnik OWIRU (biura meldunkowego) przychodzi, kiedy chce. Najczęściej w porze obiadowej. Wychodzi w porze urzędowania. Bez naczelnika nie będzie pieczątki w paszporcie. Bez pieczątki będą problemy na granicy i podczas przypadkowych kontroli policyjnych. 

Naczelnik stacji kolejowej, podobnie jak naczelnik OWIRU, każe czekać na siebie dwa dni. Bez jego autografu nie można wydostać się z Kirgizji. Świstek papieru, na którym wpisuje datę i trasę wyjazdu, kosztuje 50 somów (ok. 1 dolara). Odpuszcza, kiedy blefuję, że jestem żurnalista. 

Naczelnika łatwo poznać. Biała koszula, wystający ze spodni brzuch, u pasa kluczyki od zachodniego auta. „Bierut w karman, to ich stać i na BM” - objaśnia z goryczą w głosie Maksat, mój kirgiski przewodnik.

Mój dom tam, gdzie moje ognisko, moja trzoda tam, gdzie mój koń

Czabani (pasterze) z końcem maja gnają stada owiec i krów w górskie doliny. W pobliżu rwących rzek stawiają jurty. W sezonie, który trawa od maja do października, kilka razy zmieniają miejsce wypasu. Ich dzień pracy wyznacza słońce - o wschodzie wypędzają bydło na stoki, o zachodzie zwierzęta same wracają do właścicieli.

Kirgiztan Kirgiztan fot. Olga Mielnikiewicz
Jurta Kirgiza jest kuchnią, jadalnią i sypialnią. Przed nią płonie ognisko lub w środku żelazny piecyk, z którego dym ulatuje przez otwór, tzw. tyndyk. W jednej jurcie mieszka zwykle kilka osób - jedna rodzina, a czasem kilka.

Obrazą dla gospodarzy jest przejść obok, nie pozdrawiając, nie zamieniając kilku słów. Jeśli zaproszą do środka, nie powinno się odmawiać. Zawsze można liczyć na piałkę herbaty (Kirgizi używają czarki bez uszka) i kawałek chleba - pysznej okrągłej lepioszki. Oczy gospodyni, która usiądzie na skraju szyrdaka (dywan tkany z sierści barana albo wielbłąda), bacznie obserwują gościa. Jeśli zaspokoi pragnienie i położy dłoń na piałce, mówiąc "rahmat" (dziękuję) - to dla niej sygnał, żeby więcej nie nalewać.

U starych czabanów wieczorem przy ognisku można posłuchać pasjonujących myśliwskich opowieści i nierzadko narzekań na ciężki los i rządy prezydenta Akajeva.

Urkun - samotny pasterz o wykręconej paraliżem twarzy, znad rzeki Teleti, pasie cudze stado. Zarabia 60 somów dziennie. Człowiek rzadko do niego zagląda. Towarzystwa dotrzymują mu czasem niedźwiedzie i wilki. Nie boi się. Dziś ludzie to wilki - wzdycha z goryczą.

Z mleka robią cuda

Codziennie o zmroku Asjel doi krowy. suszone ryby na plaży nad Jez. Issyk-Kul suszone ryby na plaży nad Jez. Issyk-Kul fot. Olga Mielnikiewicz
Podgrzane na ognisku mleko wlewa do separatora i kręci korbą. Z jednej rurki cieknie odtłuszczone mleko, z drugiej - śmietana. Nie można kręcić za wolno ani za szybko, trzeba w sam raz. Gromadka dzieciaków wyczekuje nad miską, aż pozwoli im wylizać zakamarki urządzenia oblepionego śmietaną. Sama też zjadam pół słoika. To rarytas - podobnie jak sajan - płynne masło na ciepło. Kawałek lepioszki macza się w maśle, a potem w miodzie - tak smakuje najlepiej.

Nic nie może się zmarnować. Z mleka będzie ajran (kefir). Z ajranu - po odparowaniu serwatki - suzme (twarożek). Z niego formuje się małe, twarde jak kamień, słone kulki i suszy na słońcu - to kurut. Podobno kilka kurutów daje czabanowi siłę na cały dzień.

Próbuję kumysu - sfermentowanego mleka kobyły. To eliksir życia, jak mawiają Kirgizi. Najlepszy kumys można kupić w okolicach przełęczy Tëo-Aszuu przy autostradzie Biszkek-Osz.

Pasterze żywią się tym, co wyczarują z mleka. Posiłki urozmaicają chlebem, ryżem, miodem i warieniem (rzadka marmolada pita z herbatą). Czasem zarzynają barana. Mięsem przeważnie handlują - za barana dostają 40 dolarów, za konia około 200. Koń to skarb czabana. Kirgiz w górach nie zsiada z konia. Taki koń może wbiec na wysokość 3000 m n.p.m., a na grzbiecie nosi cały rodzinny dobytek.

Iliada stepów

Kirgistan Kirgistan fot. Olga Mielnikiewicz
Mieszkam niedaleko prospektu Manasa, przechodzę obok Uniwersytetu im. Manasa i pomnika Manasa. Lotnisko w Biszkeku też nosi jego imię. A kim był Manas? Anara otwiera piękny album w trzech językach: kirgiskim, tureckim i angielskim. Nie wiesz? Duma narodowa Kirgizów i ich wkład w kulturę światową. Legendarny batyr-chan, który walczył o niepodległość Kirgizów.

Epos o Manasie jest tym dla Kirgizów, czym dla Greków Odyseja i Iliada, a dla Hindusów Mahabharata, przy czym Manas jest 20 razy dłuższy niż Iliada i Odyseja razem wzięte. Przekazywany z ust do ust przez manaszi - bardów o nieposzlakowanej opinii i czystej duszy uświetniał tylko szczególne okazje - wesela, urodziny syna. Każdy manaszi miał swoją własną wersję Manasa. Znanych jest około sześćdziesięciu wersji. Kiedy UNESCO ogłosiło rok 1995 rokiem Manasa, rząd wydał osiem milionów dolarów na uświetnienie tego wydarzenia. Jego olbrzymi grobowiec znajduje się w Tałas.

Suranam

Maksat pochodzi z muzykalnej rodziny. Kirgiz w tradycyjnej czapce Kirgiz w tradycyjnej czapce fot. Olga Mielnikiewicz
Siostra skończyła konserwatorium, jej kilkunastoletni syn zdobywa na konkursach pierwsze nagrody. On sam ma ładny głos. Cały czas nuci kirgiskie i rosyjskie piosenki. Najbardziej przypadła mi do gustu Suranam - o dziewczynie, która odeszła w świat, zostawiając tęskniącego chłopca.

Na bazarze w Oszu przebieram gorączkowo w pirackich kasetach i szukam takiej, na której jest Suranam. Nie ma. Jest za to mnóstwo estradowych uzbeckich i kirgiskich piosenek. Po 50 somów za kasetę. Kupuję Borbijewa i Bieszikiejewa - podobno są najlepsi. Kompakty po 120 somów - jest Kambarkan, Muras i Ordo Sahna. Kambarkan jak nasze Mazowsze - folklor w najlepszym wydaniu - występują już tylko w filharmonii.
A o czym śpiewają ci ślepcy w bramach? wypytuję mego towarzysza. Na bazarze można prawie zawsze posłuchać gardłowych zaśpiewów z akompaniamentem komuza albo oskomuza. To dastany - objaśnia - żałosne skargi na los z morałem i apelem do słuchaczy albo hymny opiewające piękno gór i pasterskiego życia.

Feminizm - a co to?

Kirgiztan Kirgiztan fot. Olga Mielnikiewicz
Pierwsze pytanie - w pociągu, na szlaku, w mieście -Kak tebe zowyt? Drugie - Jest u tebja muż? no i jeszcze jedno - Skolko tebie let? - tak po prostu, bezpośrednio. W pociągu z Alioną i Elmirą rozmawiamy o kobietach i mężczyznach. Aliona, 22-letnia Rosjanka, uczy japońskiego na uniwersytecie w Biszkeku. Wraca od rodziców z Moskwy. Na dworcu będzie czekał na nią mąż. Elmira to kobieta Paszy, cholerycznego Azera. Wracają do domu, bo nie znaleźli pracy w Moskwie. To gapowicze, dali w łapę prowadnicy i jadą bez miejscówki. W nocy Pasza siedzi skulony na leżance Kazaszki z Czymkentu, a Elmira na trzeciej półce, gdzie wszyscy trzymają bagaże. Elmira nie może swobodnie rozmawiać z obcymi mężczyznami, a Pasza na pewno by jej samej nie puścił w żadną podróż. Często kłócą się po azersku. Elmira w nocy popłakuje.

Ajnura, u której mieszkam w Biszkeku, została wykradziona. Na kirgiskich wsiach praktykuje się jeszcze zwyczaj wykradania panien przez kawalerów na koniu. Jest rozwiedziona. Maksat też.

Żona Zamira w Kyzyl-Kël zwraca się do niego „Panie”. Jest dużo młodsza, jeszcze studiuje. Maksat twierdzi, że Zamir ją wykradł.

W Oszu wszystkie pary młode pozują do zdjęcia na Górze Sulejmana - podobno przynosi to szczęście. Góra jest bardzo ważna dla bezpłodnych kobiet. Modlą się tu o macierzyństwo. Zachodnie samochody, garnitury, białe suknie z welonem. Gdyby nie orientalna uroda nowożeńców, byłoby jak u nas. Jednak wiem, że jest inaczej. Niedawno oglądałam film dokumentalny o uzbeckich obrzędach weselnych - nie byle kogo - córki gubernatora Dżalalabadu. Panna młoda mieszka w Amsterdamie i pracuje w OBWE jako pełnomocnik ds. praw człowieka. O małżeństwie dowiedziała się dwa tygodnie przed ślubem, a męża poznała dwa dni przed uroczystością. Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia?

Szofer uzbeckiej pary zaprasza nas na przyjęcie weselne wieczorem do restauracji. Ja chętnie skorzystałabym, ale Maksat odmawia. To Uzbecy, wypiją i będą burdy. Rok temu zadźgali jego kuzyna wracającego z pracy. Nie miał przy sobie pieniędzy.

Naród handlarzy

Bazar w Osz Bazar w Osz fot. Olga Mielnikiewicz
Pociąg zwalnia bieg, dojeżdża do stacji. Z daleka widzę nadciągające handlarki. Obładowane arbuzami, winogronami, rybami, lodami, minerałką. Można też kupić magnetofony, zegarki, bieliznę i złoto, wymienić walutę. Kobiety wciskają się do wagonów. „Morożennoje, warieniki, manty goriaczije, manty” - przez dziesięć minut będą zachwalać towar, bić się o klienta, dopóki pociąg nie ruszy. Wtedy, prawie w biegu wyskoczą, ale jeszcze będzie słychać manty goriaczije, manty. 

Asortyment sprzedawanych towarów zmienia się z szerokością geograficzną. W okolicach Samary dominują artykuły przemysłowe, w pobliżu Jeziora Aralskiego - ryby suszone, na południu Kazachstanu - owoce.
Pasażerowie hurtowo kupują melony, arbuzy i pomidory. Sprzedadzą z zyskiem u siebie. 

W wagonie coraz mniej miejsca - przybywa sumek i waliz. Ktoś pyta, czy nie zechcę wziąć od niego kilku toreb - pogranicznicy rekwirują nadbagaż albo każą płacić. Podobno w ten sposób niektórzy szmuglują narkotyki, więc odmawiam.

Jeśli chcesz poznać kraj, idź na bazar

Bazar w Oszu, największy bazar w Azji Środkowe, Kirgiztan Kirgiztan fot. Olga Mielnikiewicz
ciągnie się wzdłuż rzeki Ak-Buura. Kręci w nosie od egzotycznych przypraw: rajhan, zambai, żyra; dziesięć rodzajów sproszkowanej papryki - od pomarańczowej do brązowej. Tylko tu można kupić inżyr - świeże figi. Trzeba zjeść je na miejscu, bo jutro już nie będą dobre. Samsy (mięso lub ziemniaki w cieście pieczone w glinianych piecach - tandyrach) można dostać też tylko na oszskim bazarze. Proszę o dokładkę, po której mam rozstrój żołądka. Nic dziwnego. Sposób, w jaki handluje się tu mięsem budzi raczej obrzydzenie europejskiego mieszczucha. Odcięta na moich oczach, ociekająca krwią głowa barana ląduje na ladzie. Ustawia się kolejka chętnych.

Rozglądam się za kołpakami (tradycyjnymi czapkami kirgiskimi), za piałkami i szyrdakami. Trzeba uważać, żeby nie kupić podróbki. Prawdziwe szyrdaki są tkane ręcznie. Harmider, wrzawa, krzyki, dźwięki instrumentów ludowych, mieszanina zapachów i smaków - tu na południu Kirgizji jest więcej Uzbeków, więc rzucają się w oczy uzbeckie tiubitejki.

"Daj każdemu Kirgizowi po jednej górze, jeszcze gór zostanie"

Kirgiztan Kirgiztan fot. Olga Mielnikiewicz

W słowach Mirłana, taksówkarza z Kerben, nie ma chyba przesady. Obszar trochę większy od Austrii i Węgier razem wziętych w 94% stanowią góry (na północy Tien-szan, na południu Pamir). Połowa sięga 3000 m n.p.m. Na 3/4 szczytów zalega wieczny śnieg.

Na tym obszarze żyje niecałe pięć milionów Kirgizów. Taka Szwajcaria Azji Centralnej.
Tien-szan to chińska nazwa - znaczy Niebiańskie góry. Właśnie na granicy z Chinami skupiły się najwyższe szczyty: Pik Pobiedy (7439 m n.p.m.), marmurowy wierzchołek Chan Tengri (7010 m n.p.m.), Pik Czapajewa (6371 m n.p.m.) i Pik Gorkiego (6050 m n.p.m.).

W kirgiskich górach łatwo zabłądzić. Nie ma oznakowanych szlaków, nawet na terenie parków narodowych, takich jak Sary-Czelek albo Dżeti Ogöz. Przy odrobinie szczęścia natkniemy się na sztucznie usypane stożki kamieni, które spostrzegawczym wyznaczą kierunek marszu. Dodatkowym utrudnieniem i zmorą dla turysty są niezliczone ścieżki wydeptane przez stada baranów i krów, pasących się na stokach. Nie ma schronisk, z rzadka turbazy lub alplagery. Na szczęście są jurty i gościnni pasterze.

Nie tylko góry

Ten kraj nomadów ma wiele do zaoferowania fanatykom trekingu i alpinizmu oraz szukającym kontaktu z dziką przyrodą, nietkniętą plastikową cywilizacją (w Kirgizji nie ma Mc Donald’sa!). Ubogi jest natomiast w perły architektury. Mimo to warto na kilka dni zejść ze szlaków, aby zwiedzić Biszkek, Karakoł, Osz, Tałas czy Dżalalabad. Oprócz typowej sowieckiej zabudowy - szarych, zaniedbanych budynków, niezliczonych pomników Lenina i dziurawych chodników - odnajdujemy ślady prehistorii: petroglify - naskalne rysunki datowane na 500 lat p.n.e. w Czołpon Ata, grobowiec Manasa w Tałas, wieżę Burana z XI w n.e. niedaleko Tokmak i górę Sulejmana - miejsce pielgrzymek muzułmanów w Oszu.




  • Opublikuj na:
Informuj mnie o nowych, ciekawych artykułach zapisz mnie!
Przeczytałeś tekst? Oceń go dla innych!
 0 / 5 (0)użyteczność tego tekstu, czyli czy był pomocny
 0 / 5 (0)styl napisania, czyli czy fajnie się czytało
Łączna liczba odsłon: 5167 od 27.10.2005

Komentarze

Dodaj swój komentarz - bo każdy ma przecież coś do powiedzenia...

Nie jesteś zalogowany. Aby uprościć dodawanie komentarzy oraz aby zdobywać punkty - zaloguj się

Imię i nazwisko *
E-mail *
Treść komentarza *
Przepisz kod z obrazka *
Newsletter Informujcie mnie o nowych, ciekawych
materiałach publikowanych w portalu



transAzja.pl to serwis internetowy promujący indywidualne podróże po Azji. Przez wirtualny przewodnik po miastach opisuje transport, zwiedzanie, noclegi, jedzenie w wielu lokalizacjach w Azji. Dzięki temu zwiedzanie Chin, Indii, Nepalu, Tajlandii stało się prostsze. Poza tym, transAzja.pl prezentuje dane klimatyczne sponad 3000 miast, opisuje zalecane szczepienia ochronne i tropikalne zagrożenia chorobowe, prezentuje też informacje konsularne oraz kursy walut krajów Azji. Pośród usług dostępnych w serwisie są pośrednictwo wizowe oraz tanie bilety lotnicze. Dodatkowo dzięki rozbudowanemu kalendarium znaleźć można wszystkie święta religijnie i święta państwowe w krajach Azji. Serwis oferuje także możliwość pisania travelBloga oraz publikację zdjęć z podróży.

© 2004 - 2012 transAzja.pl, wszelkie prawa zastrzeżone

Nasi partnerzy